Torebki po herbacie to niepozorny, ale problematyczny odpad. Wszystko przez to, że składają się z kilku elementów, z których każdy może trafić do innego pojemnika na odpady.
Gdzie wyrzucić torebki po herbacie?
Fakt, że część można wyrzucić do odpadów zmieszanych, a z drugiej strony również do pojemnika na bioodpady, miesza w kwestii utylizacji. Dużo zależy również od tego, jakie surowce w trakcie produkcji są stosowane.
Jeśli na opakowaniu herbaty torebkowanej jest informacja, że torebka została wykonana z przyjaznych środowisku materiałów biodegradowalnych, można wówczas całość z zawartością wyrzucić do bio. Gdy jednak takiej informacji na opakowaniu nie znajdziemy, lepiej wyrzucić zużytą herbatę do pojemnika na odpady zmieszane.
Jeśli natomiast chcemy być purystami w kwestii gospodarowania odpadami, zawsze możemy rozdzielić fusy z torebki i wrzucić je do bioodpadów, a resztę umieścić w koszu na śmieci zmieszane. W ten sposób odpady na pewno będą podzielone we właściwy sposób.
Rozdzielaj lub od razu wyrzucaj do odpadów zmieszanych
W razie wątpliwości, co do kosza, do którego należy wyrzucić torebkę po herbacie lepiej wybrać pojemnik na odpady zmieszane. Wyrzucanie zużytej herbaty torebkowanej do kosza na odpady bio jest odpowiednie tylko, gdy mamy potwierdzenie, że całość odpadu nie zagraża środowisku.
Zwykle jednak herbata torebkowana to poza samym suszem i torebką również sznurek oraz zakończenie w postaci kolorowego kartonika mocowanego zszywaczem. Trudno wówczas, by w takiej postaci całość była biodegradowalna i najczęściej faktycznie nie jest.
"Jeżeli torebki papierowe zawierają drobne elementy z innego materiału (np. sznurek, zszywki), nie ma konieczności ich rozdzielania, ale jeśli dążycie do ideału, możecie to zrobić" - zwraca uwagę Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Krakowie.
Kara za niewłaściwe segregowanie lub wyższa opłata za śmieci
Wrzucenie odpadów do niewłaściwego kosza zagrożone jest mandatem, który może zobowiązać do zapłaty nawet 500 zł kary. To maksymalny wymiar kary nakładanej przez straż miejską.
Dotkliwsze może być jednak działanie sankcji przewidzianej przez przepisy ustawy o czystości i porządku w gminie. Zgodnie z nimi za niesegregowanie odpadów można zapłacić nawet czterokrotność stawki za odbiór odpadów posegregowanych.
I tak na przykład w Warszawie, gdzie mieszkańcy płacą za śmieci już około 85 zł miesięcznie, w Jaworznie 51 zł, a w Jeleniej Górze 53 zł od osoby 4-krotny wzrost oznaczałby dla mieszkańców tych miejscowości wzrost opłaty do kolejno 340 zł, 204 zł i 212 zł.











