Na polskiej stronie internetowej Okaïdi zamieszczono komunikat, w którym poinformowano, że sieć kończy działalność w Polsce.
Okaïdi kończy działalność w Polsce
"Drodzy klienci. Uprzejmie informujemy, że wszystkie sklepy Okaïdi i sklep internetowy zostały zamknięte. W związku z tym nie możemy już dłużej akceptować zwrotów. Podobnie korzyści wynikające z karty stałego klienta nie są już dłużej akceptowane. Bardzo przepraszamy za te niedogodności" - przekazała marka. "Bardzo dziękujemy za wszystkie lata spędzone razem i za waszą lojalność!" - dodano na koniec komunikatu.
Sąd Rejonowy w Warszawie 22 kwietnia ogłosił upadłość spółki Okaïdi Poland. Wierzycielom dano 30 dni na zgłoszenie swoich roszczeń - podał serwis Dla Handlu, dodając, że w związku z likwidacją 57 pracowników firmy straciło pracę. Postanowienie sądu oznacza formalny koniec działalności sieci na naszym rynku.
Pod koniec 2024 roku pod szyldem Okaïdi działało w Polsce 25 sklepów. Pierwszy otwarto w 2012 roku, dwa lata po debiucie we Francji. Właścicielem Okaïdi jest grupa ÏDKIDS, do której należą m.in. takie marki jak Jacadi, Oxybul i Obaïbi.
Okaïdi ma również problemy we Francji
Pod koniec lutego część marek ÏDKIDS - w tym Okaïdi - objęto zarządem komisarycznym. O reorganizację wnioskowała sama grupa.
Zarząd wyjaśniał, że procedura ta "zapewni grupie więcej czasu i zasobów finansowych", co pozwoli "przyspieszyć transformację" - informował serwis publicznego radia France Info.
ÏDKIDS prowadzi działalność w około 70 krajach i generuje globalne obroty w wysokości 800 milionów euro. Grupa zatrudnia na całym świecie około 6000 osób, w tym 2000 we Francji.
Decyzja ÏDKIDS o wycofaniu się z Polski jest spowodowana m.in. kryzysem w sektorze odzieżowym i problemami finansowymi grupy we Francji.
Właściciel Okaïdi obwinia branżę ultra fast-fashion za problemy finansowe
Zarząd ÏDKIDS wskazywał w oświadczeniu, że problemy firmy wynikają ze "skomplikowanej sytuacji gospodarczej i coraz większej konkurencji, zwłaszcza ze strony sprzedawców detalicznych oferujących niskie ceny oraz sprzedawców z branży ultra fast-fashion, "gdzie nie obowiązują normy europejskie ani zasady społecznej odpowiedzialności biznesu".
Największymi przedstawicielami ultraszybkiej mody są Temu i Shein. Ta druga firma jest obecnie drugim co do wielkości sprzedawcą odzieży na świecie. Na pierwszym miejscu jest Zara hiszpańskiego Inditexu.











