W skrócie
- System Fala w Gdańsku zastępuje tradycyjne kasowniki, jednak pojawiają się liczne problemy z jego funkcjonowaniem.
- Bilety okresowe na komunikację miejską można kupić wyłącznie przez system Fala, co wywołało skargi mieszkańców i firm oferujących inne aplikacje.
- UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające, by sprawdzić, czy ograniczenie sprzedaży biletów do jednego systemu jest zgodne z prawem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Od początku sierpnia br. bilety okresowe na komunikację miejską w Gdańsku można kupić wyłącznie poprzez system Fala. Tym samym mieszkańcy nie mogą kupować ich przez komercyjne aplikacje. Zawiadomienie w tej sprawie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) złożyła popularna firma udostępniająca aplikację do planowania podróży komunikacją miejską w Polsce.
Gdańsk ogranicza dostępność aplikacji do zakupu biletów. UOKiK sprawdzi, czy legalnie
Prezes UOKiK wszczął postępowanie w sprawie gdańskiego systemu Fala, poinformowało Radio Gdańsk. Według urzędu mogło dojść do naruszania ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów poprzez ograniczenie możliwości kupienia biletu przy pomocy komercyjnych aplikacji.
"To wstępny etap naszych działań, które prowadzone są w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcy" - poinformowała Kamila Guzowska z Departamentu Komunikacji UOKiK Radio Gdańsk.
Zawiadomienie złożyła firma udostępniająca aplikację "Jak dojadę". Od 4 sierpnia, kiedy ograniczenia dostępności komercyjnych aplikacji weszły w życie, skarg ciągle przybywa. Po zmianach poza systemem Fala w całym Trójmieście można kupić tylko bilety jednorazowe i krótkookresowe.
Przedstawiciele ZTM w Gdańsku tłumaczą swoją decyzję oszczędnościami i chęcią uniknięcia opłat dla komercyjnych aplikacji.
Mieszkańcy skarżą się na system Fala w Gdańsku
System Fala powstał w wyniku porozumienia spółki InnoBaltica i trójmiejskich organizatorów transportu: ZTM Gdańsk, ZKM Gdynia. To informatyczny system, który kosztował 140 mln zł i ma zapewnić zintegrowaną technologię poboru opłat za przejazdy komunikacją miejską.
Od początku na działanie systemu skarżą się mieszkańcy Trójmiasta. W serwisach społecznościowych i na stronach systemu ciężko o pozytywną opinię dla innowacyjnej technologii:
"Wsiadam do autobusu, kupuje bilet w automacie, zapłaciłem, a tam komunikat, że automat nie wydaje ani biletu, ani potwierdzenia" - czytamy w opinii jednego z pasażerów na profilu firmy w Google.
Użytkownicy piszą, że system ma się wieszać, blokować i często uniemożliwiać zakup biletów, a problemem ma być również obecność tradycyjnych kasowników i ich elektronicznych odpowiedników. Problemy zauważają gdańscy przedstawiciele Zarządu Transportu Miejskiego. Użytkownicy, którzy przez pomyłkę skasowali bilet w tradycyjnym kasowniku, obecnie nie są karani, przekonują, dodając jednak, że wszyscy potrzebują czasu, by oswoić się z nowym systemem:
"Pasażerowie jeszcze się mylą, a stare nawyki pozostały. W odpowiednim momencie zostaną podjęte decyzje na przykład o ewentualnym usunięciu kasowników" - tłumaczy Łukasz Kłos, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku cytowany przez Radio Gdańsk.
Pierwsze żółto-czarne kasowniki systemu Fala pojawiły się w Gdańsku już latem 2022 roku. Mają potwierdzać wejście i wyjście z autobusu i pobierać opłaty za bilety. Kasowanie biletów z użyciem systemu Fala odbywa się przy pomocy kodu QR.












