Reklama

Koncern General Motors zwija interes w Wielkiej Brytanii i przenosi produkcję? W grę wchodzi Polska

General Motors w obliczu Brexitu szuka oszczędności - amerykański koncern motoryzacyjny przez sytuację ekonomiczną po referendum na Wyspach jeszcze na ten rok przewiduje dodatkowe koszty na poziome 400 mln dolarów. A eksperci twierdzą, że GM jako jedyny z sześciu koncernów zwinie biznes w Wielkiej Brytanii i przeniesie go do... Polski.

Analitycy LMC Automotive postanowili przewidzieć przyszłość motoryzacji na Wyspach Brytyjskich po ewentualnym Brexicie. Pod lupę wzięli BMW produkujące mini, General Motors, Hondę, Jaguara i Land Rovera, Nissana oraz Toyotę. Efekt? Wizja nie wygląda zbyt różowo dla Wyspiarzy i ich przemysłu, a co za tym idzie miejsc pracy. Za to opuszczenie Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię może okazać się rewolucyjne... dla fabryki General Motors w Gliwicach.

Reklama

Eksperci LMC twierdzą, że spośród sześciu koncernów produkujących samochody na Wyspach właśnie ucieczka General Motors jest obarczona najwyższym ryzykiem (dla Brytyjczyków) i jest najbardziej prawdopodobna. Od razu też wskazują rozwiązanie jakie amerykański koncern zastosuje w przypadku zwinięcia interesu - GM przeniósłby produkcję astry z Ellesmere Port do Gliwic lub któregoś zakładu w Niemczech. Jako uzasadnienie zmiany lokalizacji wskazują fakt, że aż trzy czwarte części wykorzystywanych do produkcji astry na Wyspach jest importowanych z Europy, a osłabiony funt wobec euro już podniósł koszty sprowadzania komponentów ze Starego Kontynentu.

Biorąc pod uwagę, że fabryka na Śląsku jest głównym miejscem produkcji astry (jedynie tu powstaje najpopularniejsza odmiana 5d) wybór Gliwic można uznać za najbardziej możliwy i niewymagający ogromnych nakładów finansowych na przystosowanie do wytwarzania nowego modelu.

Także auta z kierownicą po prawej stronie nie sprawią kłopotu polskiej fabryce GM - już teraz eksportowane są stamtąd kabriolety cascada i trzydrzwiowa astra GTC jako Holdeny na rynek Australii i Nowej Zelandii.

Przedstawiciele amerykańskiego koncernu cytowani przez Reutersa przewidują, że jeśli osłabienie ekonomiczne po referendum utrzyma się, to w drugiej połowie 2016 roku będą musieli liczyć się z dotykowymi kosztami sięgającymi 400 mln dolarów.

Kiedy możliwa jest przeprowadzka? LMC Automotive wskazuje na rok 2021, kiedy to pojawi się zupełnie nowa generacja astry - wtedy też zdaniem analityków koncern GM miałby wygasić produkcję w Ellesmere Port.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »