W świecie nowych technologii, gdzie dane, chmura i sztuczna inteligencja stają się walutą przyszłości, decyzje gigantów z Doliny Krzemowej potrafią z dnia na dzień wywołać globalne reperkusje. Czasem wystarczy jedna prognoza, jeden kontrakt, jeden przełom - by przetasować układ sił na rynkach i w rankingach najbogatszych ludzi świata.
Oracle: Z niedosytu do euforii
Kiedy 9 września Oracle opublikowało swoje kwartalne wyniki, wielu spodziewało się raczej stabilizacji niż przełomu. Przychody rzędu 14,93 mld USD okazały się nieco poniżej oczekiwań Wall Street, a zysk na akcję (1,47 USD) ledwie spełnił prognozy. Jednak to, co nastąpiło chwilę później, całkowicie zmieniło ton narracji. Jak relacjonuje portal Bankier.pl, w handlu pozasesyjnym akcje Oracle wzrosły aż o 32 proc., a kapitalizacja spółki zbliżyła się do granicy 700 mld USD. Dla wielu był to sygnał, że "Wyrocznia" (bo tak tłumaczy się nazwę firmy) właśnie zapowiada swoją erę w branży AI.
Źródłem tego entuzjazmu nie były jednak same liczby, lecz przyszłość, jaką Oracle właśnie narysowało dla rynku. Spółka ogłosiła, że podpisała cztery wielomiliardowe kontrakty z trzema globalnymi klientami, a wartość jej portfela zamówień (tzw. RPO - Remaining Performance Obligations) wzrosła o ponad 350 proc. do imponujących 455 mld USD. Prezes Safra Catz nie ukrywała pewności siebie, mówiąc, że "popyt na Oracle Cloud Infrastructure stale rośnie" i zapowiedziała, że spółka "prawdopodobnie przekroczy pół biliona USD w RPO w najbliższych miesiącach".
Technologiczna ofensywa i hiperskalowa wizja
To, co robi dziś Oracle, wpisuje się w szerszy trend inwestycji w sztuczną inteligencję i centra danych. Jak przypomina Bankier.pl, największe firmy technologiczne - od Microsoftu po Amazon - już teraz inwestują miliardy w rozwój infrastruktury obliczeniowej. Tylko w 2024 roku globalne nakłady na centra danych wzrosły o 51 proc. według danych Dell'Oro Group. Oracle chce być nie tylko graczem, ale jednym z liderów tej transformacji, wspierając najbardziej wymagające środowiska AI.
Do tego dochodzą strategiczne partnerstwa. "Wall Street Journal" podał, że Oracle zawarło przełomowe umowy z takimi firmami jak OpenAI, Nvidia i Meta - kluczowymi uczestnikami wyścigu o dominację w obszarze sztucznej inteligencji. Jak podkreślano w analizie gazety, te kontrakty znacząco zwiększają skalę i tempo rozwoju Oracle Cloud Infrastructure, która ma w perspektywie pięciu lat wygenerować aż 144 mld USD przychodu (wzrost o 1340 proc. względem roku ubiegłego).
Zmiana warty wśród miliarderów
W cieniu tych wydarzeń nastąpiła zmiana, która odbiła się echem na całym świecie. Larry Ellison, współzałożyciel i dyrektor ds. technologii Oracle, w ciągu zaledwie kilku godzin zwiększył swój majątek o ponad 100 miliardów dolarów, co pozwoliło mu wyprzedzić Elona Muska i objąć po raz pierwszy w historii pozycję najbogatszego człowieka świata.
Jak opisuje "Financial Times", wzrost wyceny Oracle o 42 proc. pozwolił Ellisonowi osiągnąć majątek wart 397 mld USD, co zepchnęło Elona Muska (wówczas z majątkiem 384 mld USD) na drugą pozycję w rankingu Bloomberg Billionaires Index.
Z kolei według wyliczeń cytowanych przez Barron's, Ellison mógł w ciągu jednego dnia zwiększyć swój majątek nawet do 405 mld USD, podczas gdy Musk, mimo udziałów w Tesli, SpaceX i X (dawniej Twitterze), znalazł się chwilowo na drugim miejscu z wyceną około 390 mld USD.
Musk: Gigantom też zdarza się potknąć
Nie oznacza to jednak końca dominacji Elona Muska. Wręcz przeciwnie - jego imperium wciąż ma ogromną skalę i potencjał. Warto jednak zauważyć, że jego pozycja była bardziej podatna na fluktuacje rynkowe, zwłaszcza ze względu na wahania kursu akcji Tesli. Jak przypominał Bloomberg w swoich analizach, już na początku 2025 roku Musk stracił blisko 52 mld USD w zaledwie dwa miesiące - głównie z powodu osłabienia wyników giełdowych spółek, którymi zarządza.
To nie pierwsza taka zmiana na szczycie. Elon Musk wcześniej dzielił podium z Jeffem Bezosem i Bernardem Arnaultem, ale zwykle odzyskiwał prowadzenie dzięki wycenie SpaceX oraz sprzedaży akcji Tesli. Tym razem jednak Ellison wykorzystał swoją szansę - i zrobił to spektakularnie.
AI zmienia wszystko - i ustawia rynek od nowa
Warto zaznaczyć, że to nie przypadek. Ellison od lat inwestuje w rozwój Oracle w kierunku chmury i AI, pozostając nieco w cieniu spektakularnych start-upów i hype'ów. Teraz jednak, w obliczu rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową i zaawansowaną infrastrukturę, jego strategia pokazuje swoją pełną wartość.
Jak zauważa The Verge, Oracle staje się "hiperskalerem z ambicjami lidera AI", który ma potencjał nie tylko gonić, ale i przeganiać dotychczasowych potentatów, jak AWS, Azure czy Google Cloud.
Zamiana miejsc: Symboliczne i strategiczne znaczenie
To nie tylko zmiana w tabelce najbogatszych. To także symboliczna zmiana narracji w świecie technologicznym. Elon Musk - wizjoner, który od lat dominuje nagłówki - zostaje wyprzedzony przez inżyniera systemów, który powoli, systematycznie budował imperium chmurowe. I choć w długim terminie obaj nadal będą rozdawać karty, to obecny moment należy bezapelacyjnie do Larry'ego Ellisona.
Agata Siwek














