Reklama

Opłaty od interwencji ubocznej można uniknąć, ale nie jest to proste

Nasza spółka chce przystąpić jako interwenient uboczny do sprawy sądowej, którą wytoczyła gmina innej spółce, będącej wykonawcą zamówienia publicznego. Mamy w tym interes, bo w przyszłości też możemy ponieść odpowiedzialność wobec gminy. Musimy jednak uiścić opłatę w wysokości 3 tys. zł. Czy można jakoś jej uniknąć? Działalność spółki przynosi ostatnio tylko straty.

Zgodnie z art. 76 Kodeksu cywilnego ten, kto ma interes prawny w tym, aby sprawa została rozstrzygnięta na korzyść jednej ze stron, może w każdym stanie sprawy aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji przystąpić do tej strony. Instytucja ta nosi nazwę interwencji ubocznej.

Istotę tego mechanizmu przejrzyście przedstawiono m.in. w postanowieniu Sądu Okręgowego w Szczecinie z 3 lutego 2016 r., sygn. akt VIII GC 566/15. Sąd wyjaśnił, że interes prawny we wstąpieniu interwenienta do sprawy zachodzi wtedy, gdy wyrok, jaki zapadnie w sprawie, oddziaływać będzie bezpośrednio lub pośrednio na sferę prawną interwenienta. Współdziałając ze stroną, do której przystąpił, interwenient uboczny pośrednio broni własnej sytuacji prawnej, na którą będzie miało wpływ wygranie lub przegranie procesu przez stronę. Skoro więc interwencja uboczna ma niejako chronić interes innego podmiotu na przyszłość wobec możliwych roszczeń gminy, to spółka jak najbardziej ma podstawy do złożenia takiego wniosku.

Reklama

W opisywanej sytuacji zasadniczy problem dotyczy jednak kosztów interwencji. Z ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej: u.k.c.s.c.) wynika, że opłacie podlegają w szczególności pisma: interwencja główna i uboczna (art. 3 ust. 2 pkt 6 u.k.c.s.c.). Wysokość opłaty wynika z art. 19 ust. 3 pkt 1 u.k.c.s.c.

Teoretycznie spółka może złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, jednak jego uzyskanie może być trudne. Warto zwrócić uwagę na postanowienie Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt I C 516/16. Przedmiotem rozpoznania sądu był również wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w zakresie opłaty od interwencji ubocznej. Sąd, oddalając wniosek, odniósł się w uzasadnieniu do art. 103 u.k.c.s.c., z którego wynika, że sąd może przyznać zwolnienie od kosztów sądowych osobie prawnej, jeżeli wykazała, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie. Sąd zaznaczył, że wobec podmiotów takich jak osoby prawne wymogi te są zaostrzone. Z uzasadnienia wynika ponadto, że wystąpienie samej straty w firmie nie oznacza, że spełniona jest przesłanka uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych. Ważne są również inne okoliczności, m.in. uprzednia możliwość zgromadzenia środków, zysk z lat ubiegłych i relacja do wysokości obrotu spółki.

Jak widać, wniosek tego typu obowiązkowo podlega opłacie. Istnieje jednak możliwość ubiegania się o zwolnienie od jej ponoszenia, jednak konieczne jest wykazanie przed sądem braku dostatecznych środków na ich uiszczenie, co może być utrudnione nawet w sytuacji straty z działalności.

Podstawa prawna Art. 3 ust. 2 pkt 6, art. 19 ust. 3 pkt 1, art. 103 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 300 ze zm.). Art. 76 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. ? Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.).

Marcin Nagórek

31.3.2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »