Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej staje się coraz bardziej napięta. Reprezentatywne organizacje związkowe działające w spółce poinformowały o powołaniu Wspólnego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Decyzja została oficjalnie przekazana zarządowi JSW w piśmie datowanym na 23 kwietnia 2026 roku. Za utworzeniem komitetu stoją trzy największe organizacje związkowe: Solidarność, Federacja Związków Zawodowych Górników JSW oraz Kadra.
Napięcie w JSW rośnie. Związki zawodowe powołały wspólny komitet protestacyjno-strajkowy
Jak podkreślają przedstawiciele strony społecznej, głównym powodem zaostrzenia działań jest brak realizacji zapisów "porozumienia wykonawczego", które zostało zawarte 13 lutego 2026 roku pomiędzy związkami zawodowymi, zarządem spółki oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych. Dokument miał określać działania naprawcze dla przeżywającej kryzys spółki, w tym zapewnienie zewnętrznego finansowania, które, zdaniem związkowców, jest kluczowe dla dalszego funkcjonowania JSW.
Przedstawiciele związków domagają się pilnego wyznaczenia terminu spotkania z zarządem spółki. Podkreślają, że w rozmowach muszą uczestniczyć również przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Ministerstwa Energii. W piśmie zaznaczono, że brak konkretnych działań ze strony właściciela może doprowadzić do najgorszego scenariusza.
"Brak działań ze strony Właściciela będzie prowadził nieuchronnie do upadłości spółki" - ostrzegli związkowcy.
Związkowcy: Bez finansowania JSW nie wyjdzie na prostą
Przedstawiciele strony społecznej od kilku tygodni alarmują, że brak zewnętrznego finansowania zagraża przyszłości spółki. Zgodnie z zapisami lutowego porozumienia, działania związane z organizacją finansowania miały zostać zrealizowane do 31 marca. Jak podkreślają związkowcy, pracownicy już ponieśli koszty planu oszczędnościowego, natomiast deklaracje dotyczące wsparcia finansowego nadal nie zostały spełnione.
Do sprawy odniósł się wcześniej przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność JSW SA Sławomir Kozłowski, który zwrócił uwagę na brak konkretnych decyzji po stronie rządu i resortu aktywów państwowych.
"Decyzje, od których zależy przyszłość spółki i na które wszyscy czekamy, nadal nie zapadły. Chodzi oczywiście o pieniądze. Zastanawiam się, czy panowie ministrowie Wojciech Balczun i Grzegorz Wrona w chwili, kiedy podpisywali porozumienie, mieli wiedzę, co należy zrobić, aby pozyskać środki zewnętrzne dla JSW? A bez nich spółka nie wyjdzie na prostą. (...) Jeśli resort aktywów państwowych chce ocalić resztki wiarygodności, powinien zamienić słowa w czyny i podjąć działania wynikające z zapisów "porozumienia wykonawczego" już dziś" - mówił Kozłowski, cytowany przez Solidarność Górniczą.
Związki przypominają również, że termin realizacji zapisów porozumienia nie został narzucony przez stronę społeczną, lecz przez rząd i nadzorujących cały proces. "Ten termin nie został wyznaczony przez stronę społeczną. Wyznaczyli go sobie sami rządzący i nadzorujący ten proces. I sami go nie dotrzymali" - podkreślili.











