Rząd proponuje, aby od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosiło 4950 z czyli o 144 zł więcej niż obecnie. Jeśli taka podwyżka zostanie ostatecznie wprowadzona po negocjacjach w ramach Rady Dialogu Społecznego, można obliczyć jakie składki ZUS będą w przyszłym roku płacić przedsiębiorcy w pierwszych latach działalności gospodarczej.
Podstawą wymiaru Małego ZUS (bez składki zdrowotnej) jest 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. - W 2027 roku da to podstawę na poziomie 1485 zł, a same składki społeczne wyniosą 469,85 zł miesięcznie. To o 13,67 zł więcej niż w 2026 roku. Brzmi niegroźnie, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie, że w latach 2023 i 2024 preferencyjne składki poszły w górę łącznie aż o 43 proc., głównie za sprawą galopującej wówczas inflacji. Po takich skokach przyszłoroczna podwyżka wygląda wręcz symbolicznie - komentuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt.
Start w biznesie nieco droższy. Nowe stawki Małego ZUS
A co ze składką zdrowotną (jest de facto podatkiem na NFZ)? Ta zależy od wybranej formy opodatkowania, ale nie może być niższa niż 9 proc. minimalnego wynagrodzenia. Przy minimalnym wynagrodzeniu 4950 zł oznacza to co najmniej 445,50 zł miesięcznie, a więc o 12,96 zł więcej niż w 2026 roku.

Preferencyjny mały ZUS przysługuje przez pierwsze pełne 24 miesiące działalności i może być poprzedzony ulgą na start, która trwa 6 miesięcy. W tym pierwszym okresie przedsiębiorca płaci wyłącznie składkę zdrowotną, w 2027 roku minimalnie 445,50 zł. Po wejściu w mały ZUS składki łącznie rośną do 915,35 zł miesięcznie (składki społeczne plus zdrowotna), wobec ok. 888,72 zł obecnie. Wejście w biznes podrożeje więc o niespełna 27 zł i to akurat dobra wiadomość, bo rok wcześniej był to skok o 130 zł.
Ostateczne stawki poznamy jesienią, po zakończeniu prac w Radzie Dialogu Społecznego i ogłoszeniu obwieszczenia o wysokości minimalnego wynagrodzenia, najpóźniej do 15 września.










