To jednak wyższy podatek od osób prawnych, czyli CIT, a nie spadek stóp procentowych powoduje, że zyski banków będą w tym roku topnieć jak lód na wiosnę. Alior Bank zakłada, że efektywna stopa opodatkowania wyniesie w tym roku 37 proc. To główny powód spadku jego zysku netto w I kwartale do 403 mln zł, czyli o 15 proc. w porównaniu z I kwartałem ubiegłego roku i o 41 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem.
- Jesteśmy "beneficjentami" wyższego podatku CIT - powiedział na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników za I kwartał prezes banku Piotr Żabski.
- Udaje nam się obronić część przychodową, naszą ambicją będzie podwyższanie przychodów. Będziemy w stanie wyniki przychodowe poprawiać - dodał wiceprezes Zdzisław Wojtera.
Alior Bank jako pierwsza polska instytucja ogłosił wyniki za I kwartał tego roku. Faktycznie, całkowite przychody banku wzrosły w I kwartale o 2 proc. do 1,5 mld zł rok do roku. Spadek stóp procentowych - o 175 punktów bazowych od końca I kwartału zeszłego roku do początku tego - spowodował zaledwie lekką obniżkę wyniku odsetkowego o 3 proc. do 1,25 mld zł. Był on o 1 proc. niższy niż w kwartale poprzednim.
Choć już po wynikach za ostatni kwartał zeszłego roku było widać, że spadające stopy procentowe powodują obniżkę wyników polskich banków, skutek niższych stóp będzie coraz bardziej dawał o sobie znać z każdym kolejnym miesiącem. Nieuchronnie obniżają się przychody odsetkowe - a od nich najbardziej zależą ostateczne wyniki. Przychody odsetkowe Alior Banku zmniejszyły się o 8 proc. w porównaniu z I kwartałem zeszłego roku i o 1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, do 1,63 mld zł.
Banki broniły wyniku odsetkowego kupując obligacje skarbowe. Okazuje się to skuteczne, ale nie na tyle, żeby wyrównać niższe oprocentowanie kredytów. Przypomnijmy, rentowności polskich obligacji (przynajmniej do wybuchu wojny na Środkowym Wschodzie) obniżyły się, ale znacznie mniej niż stopa procentowa WIBOR, będąca podstawą oprocentowania znacznej części kredytów. W Alior Banku przychody odsetkowe na kredytach zmniejszyły się aż o 11 proc.
Jaka będzie efektywna stawka CIT?
Pomimo znacznego spadku kosztów odsetkowych (głównie są to depozyty, w lwiej części na rachunkach bieżących) spada także marża odsetkowa. W Alior Banku obniżyła się ona do 5,19 proc. w minionym kwartale z 5,88 proc. przed rokiem. To spadek zaledwie o 69 punktów bazowych przy spadku głównej stopy procentowej NBP o 175 pb. Na razie to relatywnie niewiele, ale wszystko jeszcze przed bankami.
W tym roku banki płacą stawkę nominalną CIT w wysokości 30 proc. zamiast 19 proc. jak to było w zeszłym roku, i jaka obejmuje także obecnie wszystkie przedsiębiorstwa. Na razie - po wynikach jednego banku, i tylko za I kwartał - widać, że banki wciąż skutecznie bronią swoich wyników przed spadkiem stóp procentowych, a głównym powodem spadku zysku jest właśnie wyższy CIT.
- Szacujemy, że efektywna stawka podatkowa wyniesie w tym roku 37 proc. - powiedział Zdzisław Wojtera.
- Zysk netto jest skutkiem wyższego podatku CIT (…) Wyniki brutto są praktycznie porównywalne - dodał.
Wynik brutto Alior Banku, a więc przed opodatkowaniem wyniósł w I kwartale 640,7 mln zł i był niższy zaledwie o 1,5 mln zł niż w analogicznym okresie zeszłego roku. W porównaniu do poprzedniego kwartału zysk brutto obniżył się już jednak o 13 proc.
Ogromne portfele obligacji skarbowych wypierających kredyt to nie jedyna "linia obrony" zysków w obliczu spadku stóp. Banki mocno pracują nad tym, żeby wyniki z opłat i prowizji były jak najwyższe chcąc nimi choć w części zastąpić postępujące straty w wyniku odsetkowym. To oczywiście jest bardzo trudne, bo klienci są wrażliwi np. na wprowadzanie opłaty za przelew, co praktykują niektóre banki, itp. Alior Bank stara się rozwijać działalność domu maklerskiego (prowizje od obrotu akcjami, sprzedaży funduszy inwestycyjnych), zarabiać na ubezpieczeniach hipotek, wzmacniać spółkę leasingową. Wynik z opłat i prowizji wzrósł w banku rok do roku o 6 proc.
- Do tej poprawy (wyniku z prowizji) przyczynił się m.in. 42-procentowy wzrost sprzedaży ubezpieczeń (ok. 7 mln zł), będący przede wszystkim efektem wyższej sprzedaży produktów kredytowych, zwłaszcza hipotecznych. Odnotowaliśmy także wzrost wyniku z prowizji maklerskich - o 10 mln zł rok do roku - wynikający głównie z rosnącego wolumenu aktywów w funduszach inwestycyjnych oraz większej aktywności klientów detalicznych na GPW - powiedział Zdzisław Wojtera.
Kierunek na hipoteki
Bank w nowej strategii postawił na hipoteki, które są mniej rentowne od kredytów konsumpcyjnych, ale zapewniają stabilne dochody w długim okresie. Znacząco zwiększył sprzedaż kredytów hipotecznych, która w I kwartale wyniosła ponad 1,8 mld zł, czyli o 84 proc. więcej niż rok wcześniej. Saldo kredytów hipotecznych wzrosło na koniec I kwartału o 8 proc. licząc rok do roku.
- Nasze przyrosty w kredytowaniu nieruchomości są dosyć duże - powiedział Piotr Żabski.
- Sprzedaż samych hipotek urosła o 84 proc. rok do roku. Nasze apetyty są większe niż te cyfry - dodał.
Cykl obniżek stóp procentowych rozpoczęty w maju 2025 roku spowodował wzrost zainteresowania ze strony klientów refinansowaniem kredytów hipotecznych. Skala refinansowania w ubiegłym roku wyniosła ok. 15 proc., a w III i IV kwartale osiągnęła ok. 20 proc. - podaje Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Polega to na tym, że gdy stopy spadają, osoby mające kredyt na stałą stopę zaciągnięty w czasie, gdy stopy były wyższe, zainteresowane są zaciągnięciem kredytu niżej oprocentowanego w innym banku i spłaceniem bardziej kosztownego zobowiązania. Kiedy klient refinansuje kredyt w innym banku, pierwotny pożyczkodawca traci długoterminowe, stabilne zyski.
- Zdecydowanie nie jesteśmy beneficjentem refinansowania, udzielamy kredytów hipotecznych naszym klientom na zakup mieszkań - powiedział Piotr Żabski.
Alior Bank prowadzi transformację strategii zarządzania ryzykiem kredytowym. W minionych latach zgromadził spory portfel złych kredytów, głównie udzielonych mikroprzedsiębiorstwom. Wskaźnik kosztów ryzyka (CoR) w I kwartale wyniósł 0,67 proc., ale cały czas złe kredyty (NPL) stanowią ponad 5 proc. portfela. Bank chce obniżyć wskaźnik NPL poniżej 5 proc. do końca roku. Jak na razie wojna nie miała wpływu na wzrost ryzyka kredytowego.
- Nie obserwujemy pogorszenia sytuacji klientów związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie, natomiast należy mieć na uwadze, że bieżąca sytuacja jest dla portfela nowa, a pierwsze efekty mogą być przesunięte w czasie nawet o kilka miesięcy - powiedział wiceprezes Marcin Ciszewski.
Bank ma silne kapitały umożliwiające szybki wzrost. Nadwyżka najtwardszego kapitału Tier 1 wynosi obecnie 835 punktów bazowych, czyli 5,1 mld zł, a całkowitych kapitałów własnych (TCR) - 635 pb, czyli 3,9 mld zł.
Jacek Ramotowski














