Reklama

Duże spadki na Wall Street

Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się znacznymi spadkami po groźbach handlowych Donalda Trumpa w reakcji na ogłoszenie przez Chiny nowych ceł na amerykański import. Twitty prezydenta przyćmiły gołębie przemówienie prezesa Fed.

Reklama

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 2,37 proc. do 25.628,90 pkt. S&P 500 zniżkował o 2,59 proc. do 2.847,11 pkt. Nasdaq Comp. spadł o 3 proc. do 7.751,77 pkt.

Bezpośrednio po przemówieniu prezesa Fed Jerome'a Powella indeksy zeszły lekko pod kreskę, następnie powróciły do wzrostów, a po zapowiedziach Trumpa tąpnęły.

Prezydent USA Donald Trump poinformował na Twitterze, że w piątek po południu (czasu USA) odpowie na nałożone przez Chiny nowe cła na amerykański import.

Trump "rozkazał" ponadto amerykańskim firmom "zacząć szukać alternatywy dla Chin", w tym pod kątem sprowadzania działalności do USA.

Chiny zamierzają nałożyć 5-10-proc. cła odwetowe na amerykański import o wartości 75 mld USD. Taryfy mają być nałożone w dwóch transzach: od 1 września i od 15 grudnia. 5-proc. stawka od września będzie dotyczyć m.in. amerykańskiej soi i ropy.

Ponadto od 15 grudnia Chiny ponownie zaczną pobierać 25-proc. cła na sprowadzane z USA samochody, a 5-proc. na części samochodowe.

Na początku sierpnia prezydent USA Donald Trump podał, że od 1 września nałoży kolejne, 10-procentowe cła na chińskie dobra eksportowe o wartości 300 mld USD.

W połowie sierpnia Stany Zjednoczone poinformowały, że odłożą wprowadzenie tych ceł na niektóre chińskie produkty do 15 grudnia.

Groźby handlowe Trumpa przyćmiły reakcję na przemówienie prezesa Fed, wygłoszone w trakcie sympozjum w Jackson Hole.

Wystąpienie nie zawierało przełomowych informacji, jednak zostało odebrane przez rynek początkowo jako lekko gołębie, ale tradycyjnie zostało skrytykowane za zbyt restrykcyjne (pod kątem nastawienia do polityki monetarnej) przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Powell wskazał, że gospodarka USA ma się dobrze, ale musi mierzyć się z istotnymi czynnikami ryzyka. Powtórzył, że Rezerwa będzie podejmować odpowiednie działania, by podtrzymać ekspansję gospodarki.

Wielkim nieobecnym w przemówieniu było użyte przez Powella w lipcu i powtórzone w minutkach z tamtego posiedzenia Fed sformułowanie, iż obniżka stóp proc. w ub. miesiącu to jedynie "dostosowanie w środku cyklu gospodarczego", co nie oznacza rozpoczęcia długiego cyklu luzowania polityki pieniężnej.

Po przemówieniu Powella i groźbach Trumpa rynek ponownie zaczął wyceniać 4 obniżki stopy fed funds po 25 pb (w tym dwie do końca roku) w perspektywie 12 miesięcy vs. 3 obniżki wcześniej.

Eskalacja wojny handlowej może przyćmić w weekend szczyt przywódców państw G-7, który odbędzie się we Francji. Punktem uwagi na szczycie mają być min. wojny walutowe, brexit i stymulacja fiskalna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »