Spis treści:
- COMP SA na celowniku inwestorów - kurs akcji wystrzelił
- Lubawa zarobi na programie SAFE. Spółka uczestniczy w konsorcjach realizujących umowy z rządem
Nie trzeba było długo czekać na reakcję inwestorów odnoszącą się do błyskawicznie podpisywanych w ubiegłym tygodniu umów związanych z programem SAFE. Akcje spółek, które na miliardach z SAFE mogą zarobić, rosną w poniedziałek (w czerwca) niesione falą oczekiwań na znaczące zyski.
COMP SA na celowniku inwestorów - kurs akcji wystrzelił
Szczególnie "gorącą" spółką jest COMP SA. Już w piątek na rynek trafiła informacja, że Enigma Systemy Ochrony Informacji (spółka zależna COMP SA) będzie liderem konsorcjum realizującego umowy podpisane z z Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych (wartość umów przekracza 900 mln zł).
Jedna z umów dotyczy rozwiązań kryptograficznych. Druga, to dostawy centrów danych w konfiguracji spełniającej specyficzne potrzeby wojska.
Równie spektakularny wzrost notują akcje Atende SA (prawie 20 proc. wzrostu w poniedziałkowe popołudnie). Spółka buduje sieci i centra danych ze szczególnym naciskiem na cyberbezpieczeństwo.
Atende znalazła się konsorcjum ze spółką zależną COMP SA i będzie realizować wielomilionowe umowy z z Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych.
Lubawa zarobi na programie SAFE. Spółka uczestniczy w konsorcjach realizujących umowy z rządem
Kolejną spółką, dla której program SAFE jest szansą na nieprzeciętny zarobek, jest Lubawa.
Lubawa znalazła się w konsorcjum realizującym dostawę systemów maskowania Patriotów. To część umów kluczowych dla budowy polskiego systemu obrony przeciwlotniczej - tj. programu Wisła (opartego na systemach Patriot oraz budowanego programu krótszego zasięgu Narew, opartego na brytyjskiej rodzinie pocisków przeciwlotniczych CAMM). Dodajmy, że obok Lubawy w konsorcjum znalazła się firma MIRANDA oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej.
W tym przypadku (Lubawa SA) mamy gigantyczny wzrost kursy akcji (w poniedziałek po południu znacznie przekraczał 20 proc.).
Przypomnijmy: w maju opublikowano listę firm, które mogą skorzystać na umowach w programie SAFE (tzw. mapę SAFE). Znalazło się tam wiele podmiotów - w większości spoza giełdy. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że zbrojeniowy boom pozwoli zarobić także podwykonawcom zbrojeniowych firm zrzeszonych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (PGZ).
Wśród potencjalnych beneficjentów proramu SAFE są m.in. WB Electronics, Mesko, Rosomak, Creotech Instruments, wspomniana Lubawa, Cognor, Iceye Polska, Cegielski, Nitro-Chem. Jest też Huta Stalowa Wola, Bumar-Łabędy, Cenzin, Jelcz i Huta Częstochowa.

















