Reklama

Kolejny spokojny dzień na giełdach

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła minimalne zmiany głównych indeksów pomimo lepszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy. Dobre informacje zostały przesłonięte malejącymi nadziejami inwestorów na podjęcie działań przez EBC.

Indeks S&P 500 zakończył wzrostami 4 ostatnie sesje, a do zakupów akcji skłaniały inwestorów spekulacje o nadchodzącej interwencji Europejskiego Banku Centralnego. S&P 500 zyskał już 10 proc. od pięciomiesięcznego minimum z początku czerwca.

Reklama

W czwartek na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,08 proc. do 13.165,19 pkt.

Nasdaq zyskał 0,25 proc. i wyniósł 3.018,64 pkt.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,04 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.402,80 pkt.

"Zdaje się, że będziemy teraz dryfować dopóki nie wydarzy się coś konkretnego. Nie ma żadnych rozstrzygnięć w Europie i cały czas czekamy, czy Fed zamierza coś zrobić... Tak możemy doczekać końca lata" - powiedział Alan Valdes, dyrektor operacji rynkowych z DME Securities.

Po kilku dniach bez publikacji nowych danych o stanie amerykańskiej gospodarki czekający na nie inwestorzy wreszcie mieli co analizować, chociaż nie były to kluczowe dane, na które zwykle z niecierpliwością wyczekuje rynek.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 6 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 361 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 370 tys.

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych spadł w czerwcu do 42,9 mld USD, z 48,0 mld USD miesiąc wcześniej po korekcie. Analitycy spodziewali się deficytu na poziomie 47,5 mld USD.

Zapasy amerykańskich hurtowników w czerwcu 2012 roku spadły o 0,2 proc., w ujęciu miesiąc do miesiąca, podczas gdy w poprzednim miesiącu pozostały bez zmian. Analitycy spodziewali się wzrostu zapasów o 0,3 proc.

W czwartek inwestorzy poznali też najnowsze dane z Chin. Potwierdzają one postępujące spowolnienie w chińskiej gospodarce, ich wydźwięk sprawia jednak również, że zwiększa się prawdopodobieństwo zwiększenia stymulacji gospodarki przez chiński rząd.

Ceny konsumpcyjne w Chinach wzrosły w lipcu o 1,8 proc. rdr wobec oczekiwanego przez analityków wzrostu o 1,7 proc. - poinformowało w czwartek w komunikacie biuro statystyczne w Pekinie. W czerwcu wzrost cen wyniósł 2,2 proc. rdr. inflacja w Chinach jest tym samym na najniższym poziomie od 30 miesięcy.

Produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła w lipcu 2012 r. o 9,2 proc. rdr, po wzroście w czerwcu o 9,5 proc. To słabszy wynik od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się wzrostu lipcowej produkcji o 9,7 proc. rdr.

Ze spółek lekko zniżkowały akcje JPMorgan, który zrewidował swoje wyniki za pierwszy kwartał i w efekcie pokazał niższy zysk netto.

Ponad 6 proc. rosły akcje E-Trade Financial po zwolnieniu swojego prezesa Stevena Freiberga.

Ponad 3 proc. zyskiwało Cisco, gdyż analitycy Goldman Sachs dodali akcje tej firmy do listy "zdecydowanie kupuj". Dodatkowo Jeffray podniósł swoją rekomendację dla Cisco do "przeważaj" z "neutralnie".

Lekko spadały notowania Kohl's, którego zyski kwartalne były zgodne z oczekiwaniami pomimo słabej sprzedaży.

10 proc. zniżkowały papiery Monster Beverage po gorszych od oczekiwań wynikach kwartalnych.

W piątek wydarzeniem na nowojorskiej giełdzie może być debiut angielskiego klubu piłkarskiego Manchester United. Spółka przeprowadza ofertę publiczną, a cena emisyjna jej akcji może wynieść między 16 a 20 dolarów.

W piątek swoje wyniki za drugi kwartał przedstawi m.in. JCPenney.

Dowiedz się więcej na temat: wall | dzien | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »