Przerwana hossa na GPW. WIG20 bił rekordy, teraz ma zadyszkę

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Złoty dzwon z przebiegiem indeksu giełdowego na tle tablicy notowań i zegarów z różnymi strefami czasowymi
WIG20 bił rekordy, teraz ma zadyszkę. Jest nadzieja dla liczących na dalszy ciąg hossyZbyszek KaczmarekReporter

W skrócie

  • Jedni analitycy uważają, że wycofanie się WIG20 nawet w okolice 3800 punktów nie musiałoby podważyć długoterminowej tendencji wzrostowej. Inni ostrzegają, że spadek poniżej 3850 punktów może być początkiem negatywnego trendu.
  • W pierwszym półroczu 2026 roku obroty na głównym rynku warszawskiej giełdy wyniosły 321,7 miliarda złotych wobec 252,6 miliarda rok wcześniej. Ten wzrost o ponad 27 proc. w dużym stopniu wynika z rosnącego napływu kapitału zagranicznego.
  • Polska, w porównaniu z największymi rynkami rozwiniętymi, ma ciągle niskie zaangażowanie krajowych gospodarstw domowych w akcje. Jeśli ten potencjał zostanie obudzony, na przykład za sprawą Osobistych Kont Inwestycyjnych, to GPW może zyskać następne źródło zasilania.
  • Hossa na warszawskim parkiecie trwa od października 2022 roku. Od tamtej pory liczony w dolarach wskaźnik MSCI Poland wzrósł aż o 258 proc.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Giełdowy poślizg kontrolowany, czy koniec hossy?

Mocna giełda mocnej gospodarki

Zobacz również:

Na ten rynek płyną kapitały

Amerykański bank stawia na rynki wschodzące

Krytyczny stan wody w rzekach Europy. Zdjęcia pokazują skalę problemuAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?