"Notowania kontraktów na ropę cofnęły się w środę o ponad 2 proc., co może być pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że na stole jest opcja wznowienia działań militarnych przeciwko Iranowi przez USA" - komentuje Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. Dodaje, że adwokatem kontynuacji działań dyplomatycznych jest wiceprezydent J.D. Vance, który wspomniał nawet o postępach w rozmowach prowadzonych przez pakistańskich negocjatorów.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na spadek cen ropy może być postawa Iranu, który przepuszcza przez Ormuz wybrane statki - w tym przypadku jednostki z Azji. Liczba tych tankowców jest niewielka, ale rynki "kupują" takie wieści, wierząc, że nadchodzi rozwiązanie konfliktu.
"Rynek kupuje każdą informację mogącą podbijać szanse na udrożnienie tranzytu przez cieśninę. Wczoraj były to spekulacje o zaangażowaniu się wojsk NATO (co byłoby przełomową decyzją), chociaż temat będzie dopiero na agendzie szczytu planowanego w Turcji na początku lipca" - analizuje Marek Rogalski.
Rosną szanse na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu?
Przypomnijmy: Donald Trump powiedział we wtorek, że wstrzymał się ze wznowieniem ataków na Iran na 2-3 dni lub do początku przyszłego tygodnia, by "dać Iranowi szansę na zawarcie porozumienia". Dodał, że negocjuje z bliskowschodnimi sojusznikami USA.
Prezydent USA oznajmił, że był "zaledwie o godzinę od wydania rozkazu uderzenia wojskowego na Iran". Ostatecznie - jak stwierdził - wstrzymał atak, ponieważ otrzymał "pilną prośbę od sojuszników z Bliskiego Wschodu o przyznanie kilku dodatkowych dni" ze względu na rzekomą gotowość Teheranu do zawarcia porozumienia.
Dodajmy: pojawiły się informacje, że kraje NATO rozważają możliwość udzielenia pomocy statkom w przepłynięciu zablokowanej cieśniny Ormuz, jeśli ta droga wodna nie zostanie ponownie otwarta do początku lipca. Takie informacje podała we wtorek agencja Bloomberg, powołując się na anonimowego przedstawiciela NATO.
Pomysł misji mającej umożliwić statkom tranzyt przez cieśninę cieszy się poparciem kilku członków NATO, ale nie uzyskał jeszcze niezbędnego jednomyślnego poparcia.















