Spis treści:
- Rynek TACO - rytm wybija Donald Trump
- Presja słów Donalda Trumpa odbija się także na rynku walut
"Modele wyceny, wskaźniki finansowe czy prognozy makroekonomiczne zwyczajnie nie zdają egzaminu w momencie, w którym wojny zaczynają się i kończą z dnia na dzień, sojusznicy zmieniają się we wrogów, a polityka handlowa jest prowadzona w oparciu o publikacje w mediach społecznościowych" - skomentował (z nutą rezygnacji) gorący giełdowy poniedziałek Kamil Szczepański, analityk rynków finansowych XTB.
Ekspert XTB dodaje, że Donald Trump dokonał jednak zmiany niemal dziejowej, ponieważ w toku swojej drugiej kadencji zmusił rynek, by działał w oparciu o to, czego nie wie, zamiast kierować się tym, co wie lub może wywnioskować.
Dodajmy, że przed głośnym wpisem Donalda Trumpa, giełdy azjatyckie (najwcześniej rozpoczęły poniedziałkowe notowania) mieniły się czerwienią, a południowokoreański KOSPI tracił ponad 6 proc., wykazując objawy paniki. Po oświadczeniu Trumpa wszystko się zmieniło - indeksy w Europie już pięły się w górę.
Także Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ podkreśla, że rynek pozostaje pod wpływem wpisów Trumpa. "Widoczna jest jednak lekka konsternacja z uwagi na sygnały z irańskich mediów (brak rozmów) czy dalsze ataki Izraela" - dodaje ekspert. Tak czy inaczej, w poniedziałek również Wall Street na otwarciu zaświeciło jaskrawą zielenią - amerykańskie indeksy na otwarciu rosły o ponad 1 proc.
Rynek TACO - rytm wybija Donald Trump
Przypomnijmy więc: prezydent USA Donald Trump przekazał w poniedziałek na platformie Truth Social, że zdecydował o pięć dni odroczyć wszelkie amerykańskie ataki na irańskie elektrownie. Uzasadnił to postępem w negocjacjach prowadzonych przez Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera.
Co ciekawe, Iran nie potwierdził negocjacyjnych "postępów", więc analitycy zgodnym chórem ogłosili efekt TACO (Trump Always Chicken Out - Trump zawsze się wycofuje), który w poniedziałek przyniósł gwałtowną przecenę ropy naftowej i równie mocne wzrosty na giełdach. Krótko mówiąc: na giełdowych parkietach, czy to się komuś podoba, czy nie - rytm wybija Donald Trump krótkimi wpisami w mediach społecznościowych.
Warto zwrócić uwagę, że wzrosty na GPW niosły w poniedziałek banki. Sektorowy WIG-BANKI zyskał przeszło 2 proc. Traciły za to spółki z branży paliwowej, co tłumaczono bezpośrednio odwróceniem wzrostowej tendencji cen ropy. WIG-PALIWA stracił przeszło 4,5 proc.
Jednak wyprzedaż na spółkach paliwowych może być chwilową reakcją. "Warto zauważyć, że ropa powróciła szybko pod poziom 100 dolarów za baryłkę, dlatego chwilowa wyprzedaż na spółkach naftowych może nie doceniać scenariusza średnio wyższych cen surowca w najbliższych kwartałach nawet w przypadku deeskalacji" - napisali w poniedziałkowym komentarzu analitycy XTB.
Presja słów Donalda Trumpa odbija się także na rynku walut
Także na rynku walutowym zaznaczyła się presja słów Donalda Trumpa - dolar nieco osłabł, złoty już w trakcie dnia odrabiał 5 groszy do amerykańskiej waluty.
"Uważamy, że w rozpoczynającym się tygodniu kurs EUR/PLN będzie ignorował publikacje danych makro. Kierunki będą dalej nadawać doniesienia z Bliskiego Wschodu i globalny sentyment" - komentowali analitycy Banku Millennium, cytowani przez Polską Agencję Prasową.















