Spis treści:
- Mnożą się wysiłki wspierające zawarcie porozumienia USA-Iran
- Kursy walut. Złoty stabilny w piątek
- Kevin Warsh przejmuje stery
"Kontrakt na ropę Brent naruszył dzisiaj przez chwilę barierę 100 USD. W przypadku pojawienia się doniesień o wstępnym porozumieniu pokojowym pojawiłyby się szanse na test rejonu wsparcia przy 92-94 USD" - przekonuje Marek Rogalski z DM BOŚ. "Rozmowy nadal trwają, a krążące plotki o gotowym drafcie umowy pomiędzy USA a Iranem nie są prawdziwe. Mimo tego rynki mają nadzieję, że uda się znaleźć kompromis i uniknąć dalszej eskalacji konfliktu" - dodaje.
Mnożą się wysiłki wspierające zawarcie porozumienia USA-Iran
Reuters informuje w piątek późnym popołudniem (czasu polskiego), że katarska delegacja negocjacyjna przybyła do Teheranu, aby wspierać zawarcie porozumienia pomiędzy USA a Iranem. Do Teheranu wyruszył też szef sztabu generalnego armii Pakistanu Asim Munir.
Cytowany wcześniej Marek Rogalski podkreśla, że optymizm jest nadal widoczny na amerykańskich rynkach akcji podsycany "gorącymi" spółkami wokół AI. Od kilku dni dość dobrze wypadają też indeksy europejskie. "Inwestorzy wyraźnie liczą na "doważenie" w sytuacji, kiedy udałoby się zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie" - komentuje analityk DM BOŚ.
Kursy walut. Złoty stabilny w piątek
Na rynku walutowym złoty pozostawał w piątek stabilny (blisko 4,24 EUR/PLN oraz 3,65 USD/PLN). Wydaje się, że kluczowa dla polskiej waluty pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, a rynki zwyczajowo wpadają w stan niepewności przed weekendem (ewentualna eskalacja konfliktu zazwyczaj zapowiadana jest właśnie na weekend).
Tym razem jednak trwa wyczekiwanie na możliwe porozumienie między USA i Iranem, choć - jak pokazuje doświadczenie - niczego nie można być pewnym.
Na rynku długu utrzymują się podwyższone rentowności obligacji, choć i w tym przypadku daje się wyczuć wyczekiwanie na jakieś rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Kevin Warsh przejmuje stery
Wydarzeniem za oceanem jest przejęcie sterów Fed przez Kevina Warsha.
Analitycy uważają, że wraz ze zmianą szefa Rezerwy Federalnej może w USA nadejść czas zmiany w polityce pieniężnej.
Przejęcie sterów przez Kevina Warsha może oznaczać odrzucenie polityki wyrzeczeń na rzecz agresywnego pomnażania PKB, które relatywnie zmniejszy ciężar amerykańskiego zadłużenia. Do tego planu potrzebny jest jednak szef Fed, który nie podniesie kosztu pieniądza przy pierwszych oznakach ożywienia - uważają analitycy XTB. Krótko mówiąc, zamiast dławić popyt należy wspierać wzrost gospodarczy i to - paradoksalnie - może być "lekiem na inflację".
















