W dużo gorszych nastrojach dzień zakończyli inwestorzy w USA, gdzie DJIA stracił 1,6 proc., a S&P500 ok. 1,1 proc. W Azji dzisiaj trudno było wskazać kierunek ruchu, z jednej strony Nikkei zyskał 1 proc., a z drugiej SCI spadł o 0,4 proc.
Na rynku surowcowym rosną ceny złota oraz ropy (bardzo mocne odbicie od kwietniowych dołków). W kalendarium makro czekają nas dzisiaj odczyty dot. inflacji dla szeregu europejskich gospodarek, z krajowych odczytów opublikowane zostaną informacje o koniunkturze konsumenckiej i przeciętnym wynagrodzeniu, a wieczorem poznamy protokół z posiedzenia FOMC.
W kraju trwa sezon publikacji raportów (nad ranem poznaliśmy wyniki VRG za 1Q’20). Inwestorzy śledzą kolejne doniesienia dot. wzrostu napięcia linii USA-Chiny i USA-WHO, co może dodatkowo podwyższać zmienność na rynkach. WIG20 praktycznie od kwietnia porusza się w trendzie bocznym, oscylując w okolicy 1600 pkt. Kontrakty terminowe na DAX lekko tracą, z kolei rosną futures na indeksy w USA.
Adrian Górniak








