Po pierwsze poniedziałkowy dramat jeśli chodzi o majowe kontrakty na ropę WTI, przełożył się kolejne serię kontraktów. We wtorek cena kontraktu z rozliczeniem w czerwcu spadła o 43% z 11,57 USD za baryłkę do 8,70 USD za baryłkę. Po drugie słabsze od oczekiwań wyniki zaprezentował IBM. Spółka miała 17,57 mld USD przychodów wobec 18,18 mld USD przed rokiem oraz konsensusu 17,59 mld USD. Przychody ze sprzedaży usług w chmurze oraz oprogramowania wyniosły 5,24 mld USD nieco słabiej niż oczekiwane 5,3 mld USD.
Wynik netto na akcję bez zdarzeń jednorazowych to 1,84 USD lepiej niż konsensus 1,81 USD. W styczniu zarząd przedstawił prognozę na 2020 r. wynik netto na akcję miał wynieść nie mniej niż 13,35 USD obecnie konsensus zakłada 12,01 USD. Z uwagi na epidemię COVID-19 zarząd przedstawi nową prognozę po zakończeniu bieżącego kwartału. W tym przypadku inwestorów rozczarował z jednej strony spadek przychodów r/r, a z drugiej słabsze od oczekiwań przychody ze sprzedaży usług w chmurze oraz oprogramowania. Spółka ma niestety w ostatnich kwartałach dość bogatą tradycję spadku sprzedaży. Zarząd prowadzi pracę nad transformacją modelu biznesowego, stawia na rozwój segmentu oprogramowania i danych w chmurze. Wydaje się, że po solidnym czwartym kwartale 2020 r. pozytywne tendencje nie zostały utrzymane. Druga raportująca we wtorek spółka to Coca-Cola. Cola miała 8,6 mld USD przychodów wobec konsensusu 8,3 mld USD. Wolumen sprzedaży był o 1% mniejszy r/r, niezła sprzedaż w Ameryce Północnej została zrównoważona przez słabsze wyniki w Azji. Natomiast wolumen sprzedaży od początku kwietnia zmniejszył się o 25%. Wynik netto na akcję bez zdarzeń jednorazowych to 0,51 USD wobec konsensus 0,44 USD. Spółka z uwagi na epidemię COVID-19 nie podała prognoz na cały 2020 r.
Początek handlu to dominacja podaży, której popytowi nie udało przełamać praktycznie do końca handlu. Dość negatywnym czynnikiem jest na pewno brak reakcji rynku na porozumienie w kwestii rozszerzenia pakietu stymulacyjnego dla małych i średnich przedsiębiorstw. Pakiet musi jeszcze zostać przegłosowany przez obie izby, ale wydaje się to praktycznie pewne.
Ostatecznie we wtorek S&P500 zamknął się na poziomie 2736,56 pkt., tracąc tym samym -3,07%, nieco lepiej wypadł DIJA -2,67%, a mniej udany handel na tym tle zaliczył Nasdaq -3,48%. W wtorek na poziomie poszczególnych sektorów wyróżniły się s sektory defensywne - użyteczności publicznej oraz nieruchomości. Z drugiej strony słabiej wypadły spółki technologiczne.
We wtorek w kalendarium makro warto zwrócić uwagę na zapasy ropy oraz indeks cen nieruchomości. Ponadto wyniki opublikują AT&T (przed sesją) oraz Paypal (po sesji). Tomasz Kania








