W pierwszej kolejności doszło do przełamania dolnej linii lokalnego kanału, która funkcjonowała również jako linia szyi klasycznej formacji RGR(eksponowany przeze mnie wątek w opracowaniach online). Po tym wyłamaniu nastąpiły dość gwałtowne zmiany (silny wzrost presji podażowej), co na tym etapie sesji wyróżniało nas już negatywnie względem chociażby niemieckiego indeksu DAX.
W konsekwencji kontrakty zaczęły dynamicznie przybliżać się istotnego w ujęciu krótkoterminowym wsparcia Fibonacciego: 1562-1567 pkt. W popołudniowej fazie notowań transakcje były zawierane w tym właśnie rejonie cenowym. Popyt starał się nie dopuścić do wyłamania, co z punktu widzenia techniki groziłoby wejściem rynku w kolejna fazę spadków.W samej końcówce sesji doszło tutaj do bezpośredniego starcia, ale analizowany klaster cenowy nie został zanegowany. W opracowaniach podkreślałem (przede wszystkim we wczorajszym materiale wideo), że trwałe wybicie strefy:1562-1567 pkt oznaczałoby, że z punktu widzenia techniki pojawiłby się pierwszy, dość transparentny sygnał słabości, korespondujący z nieudanymi próbami przełamania średnioterminowego oporu:1643-1662 pkt. Jeśli popyt nie podjąłby w takiej sytuacji jakichś konstruktywnych działań obronnych,to zwiększyłoby się wówczas prawdopodobieństwo kontynuacji tendencji spadkowej.Niewykluczone, że ostatecznie seria czerwcowa znalazłaby się w rejonie kolejnego zgrupowania zniesień: 1497-1504 pkt.
W tym przypadku mamy już do czynienia z tzw. węzłem DiNapolego, czyli klastrem utworzonym na bazie dwóch podstawowych zniesień wewnętrznych: 38.2% i 61.8%. Tak jak nadmieniałem w poniedziałkowych materiałachanalitycznych, jest to według mnie kluczowe, krótkoterminowe wsparcie na wykresie FW20M2020. Intuicyjnie czujemy, że jego utratamogłabystać się przyczynkiem do dalszych,najpewniej ofensywnych działań w wykonaniu sprzedających,co koniec końców zakończyłoby się najpewniej negacją całegoruchu odreagowującego (zapoczątkowanego w rejonie: 1210-1228 pkt). Podsumowując,widoczny na wykresie układ ABCD (mający wymiar spadkowy) jak na razie powstrzymuje skutecznie stronę popytową. Co więcej,w trakcie wczorajszych notowań podaż zdołała wykreować silny ruch falowy, zmniejszając tym samym prawdopodobieństwo pokonania w najbliższym czasie oporu: 1643-1662 pkt. Na przeszkodzie niedźwiedziom stanęła jednak lokalna zapora popytowa: 1562-1567 pkt, którą na obecnym etapie wydarzeń można cały czas traktować jako istotny punkt odniesienia(powrócę do tej kwestii w opracowaniach online).
Paweł Danielewicz








