W skrócie
- Jerome Powell poinformował o śledztwie prowadzonym przez federalnych prokuratorów w związku z renowacją budynków Fed.
- Rynek finansowy zareagował spadkiem indeksów i wzrostem cen złota oraz srebra po eskalacji napięcia między Donaldem Trumpem a Powellem.
- Donald Trump wywierał presję na obniżenie stóp procentowych, a jego kandydaci mogą zastąpić Powella po zakończeniu jego kadencji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przypomnijmy: przed tygodniem Jerome Powell wydał nietypowe dla szefa Fed oświadczenie. Poinformował o wymierzonym w niego śledztwie federalnych prokuratorów, sięgającym kosztownej modernizacji historycznych już budynków Fed. Jerome Powell ujawnił, że Departament Sprawiedliwości USA (DoJ) doręczył wezwania sądowe i zagroził aktem oskarżenia w związku z zeznaniami, które złożył przed komisją senacką w sprawie renowacji budynków Rezerwy Federalnej. Szef Fed śledztwo uznał za "bezprecedensowe". Zasugerował też, że zostało wszczęte w rewanżu za... odmowę obniżania stóp procentowych. Dodajmy, że Donald Trump wielokrotnie naciskał na Powella w sprawie szybkich obniżek stóp i szefa Fed nazywał nawet "panem Za późno".
Zdaniem Donalda Trumpa, polityka monetarna jest nadmiernie restrykcyjna, co negatywnie wpływa na wzrost gospodarczy. Według Trumpa, poluzowanie polityki pieniężnej miałoby przyczynić się do ożywienia, a także zwiększyć konkurencyjność amerykańskiego eksportu.
Rynki "wyceniają" presję Trumpa wywieraną na Powella
Rynki finansowe zareagowały negatywnie na eskalację napięcia. Kontrakty na S&P 500 spadły o ok. 0,5 proc., a na Nasdaq o ok. 0,6 proc. Notowania złota osiągnęły rekord ok. 4600 USD za uncję i wzrosły w ciągu dnia o ponad 1,5 proc., a srebra o ok. 5 proc. - wylicza Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) dodając, że jeśli naciski polityczne na obniżanie stóp procentowych będą się nasilać, rynki mogą odbierać to coraz bardziej negatywnie.
PIE podkreśla, że o ile w przypadku mniejszej gospodarki kryzys mógłby w ograniczonym stopniu przełożyć się na sytuację globalną, o tyle w przypadku USA, ze względu na skalę i rozległe powiązania finansowe oraz rolę dolara, zaburzenia zaufania mogą powodować napięcia na wielu rynkach jednocześnie.
Donald Trump wywierał presję na Fed już w pierwszej kadencji
Ataki Donalda Trumpa na szefa Fedu i presja wywierana na obniżenie stóp procentowych to nic nowego w polityce Donalda Trumpa. Podobnie było w pierwszej prezydenckiej kadencji. Jednak w drugiej kadencji personalne (często niewybredne) ataki na szefa Fed stały się normą.
PIE przypomina, że Jerome Powell, szef Fed, znalazł się pod szczególnym naciskiem. W związku z zeznaniami przed Komisją Senacką latem 2025 r. dotyczącymi kosztownego remontu budynku (2,5 mld USD). Donald Trump podniósł ten wątek, zarzucając Powellowi niegospodarność (w 2026 roku). Teraz Powell potwierdził, że Fed otrzymał wezwania w sprawie jego czerwcowych zeznań.
Dodajmy, że Trump nominował Powella na stanowisko przewodniczącego Fed w 2017 roku (podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej). W drugiej kadencji Donald Trump bezceremonialnie naciska na Fed, sugerując konieczność szybkich obniżek stóp procentowych. Powell ma ustąpić ze stanowiska w maju, a Trump ma wskazać następcę szefa Fed.
Kto zastąpi prezesa Jerome'a Powella po zakończeniu jego kadencji w maju? Analitycy w USA spekulują (na podstawie ankiet), że najpoważniejszym kandydatem wciąż jest "gołębi" sprzymierzeniec Trumpa, Kevin Hassett, tuż za nim jest zaś Kevin Warsh.
Ewentualne "osadzenie" na stołku szefa Fed stronnika Donalda Trumpa jest jednoznacznie wyceniane przez rynek walutowy. Ewentualne naruszanie niezależności Fed skutkuje osłabieniem dolara.













