W poniedziałek prezydent USA Donald Trump poinformował za pośrednictwem platformy Truth Social o "głębokich i konstruktywnych rozmowach" przeprowadzanych z Iranem na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Odroczył on ataki zbrojne na irańską infrastrukturę krytyczną o pięć dni (z nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego), które planował w związku z zamknięciem Cieśniny Ormuz.
Władze Iranu zaprzeczyły o przeprowadzeniu negocjacji z USA, choć MSZ potwierdziło, że dostało taką propozycję ze strony amerykańskiej za pośrednictwem "zaprzyjaźnionych państw".
Tysiące transakcji przed wpisem Trumpa o Iranie
Po publikacji wpisu Trumpa na rynkach doszło do gwałtownych reakcji. Cena ropy zaczęła spadać, a notowania akcji rosnąć. Inwestorzy ocenili, że prawdopodobieństwo zakończenia konfliktu wzrośnie.
Tymczasem jak podaje "Financial Times", przed pojawieniem się komunikatu od prezydenta USA dosłownie w ciągu minuty - między 6:49 a 6:50 czasu nowojorskiego - doszło do zawarcia około 6200 kontraktów terminowych na ropę Brent i WTI. Dziennik szacuje na podstawie danych Bloomberga, że ich wartość mogła sięgnąć około 580 mln dolarów. Równolegle wzrosły też obroty na kontrakty związane z indeksem S&P 500, które tuż po wpisie Trumpa mocno zyskały na wartości.
Nie jest do końca jasne, czy za wszystkimi transakcjami stał jeden podmiot, czy kilka.
"Trudno udowodnić związek przyczynowo-skutkowy, ale trzeba się zastanowić, kto byłby bardziej agresywny w sprzedaży kontraktów terminowych w tym momencie, 15 minut przed wpisem Trumpa" - powiedział strateg rynkowy z amerykańskiego brokera, odnosząc się do poniedziałkowych transakcji, cytowany przez "FT".
"Ktoś właśnie się znacznie wzbogacił"
Dziennik cytuje rzecznika Białego Domu. Kush Desai podkreślił, że "Biały Dom nie toleruje żadnego urzędnika administracji czerpiącego nielegalnie zyski z poufnych informacji, a wszelkie sugestie, że urzędnicy angażują się w taką działalność bez poparcia dowodami, są bezpodstawnym i nieodpowiedzialnym donoszeniem".
"FT" przywołuje również wypowiedź jednego z traderów dużego funduszu hedgingowego, który zwrócił uwagę, że tego typu transakcje były zaplanowane.
"Moje przeczucie, zdobyte podczas obserwowania rynków przez ostatnie 25 lat, podpowiada mi, że to naprawdę nienormalne. Jest poniedziałkowy poranek, dziś nie ma żadnych ważnych danych (...) z Fed. To niezwykle duża transakcja jak na dzień bez ryzyka związanego z wydarzeniami… Ktoś właśnie się znacznie wzbogacił". - dodał.
Część analityków zwróciła jednak uwagę, że mimo większego wolumenu transakcji nie było on znacząco większy niż standardowy.












