W skrócie
- Minister finansów Korei Południowej przeprosił za wprowadzenie lewarowanych ETF-ów na akcje spółek chipowych, co doprowadziło do ogromnych strat indywidualnych inwestorów.
- Krajowy nadzór finansowy rozważa ograniczenie dostępu do wysoce ryzykownych instrumentów z dźwignią finansową, które mają być dostępne już tylko dla inwestorów profesjonalnych.
- Indywidualni inwestorzy zainwestowali w nowe fundusze ETF 14 bilionów wonów, lecz po krachu na akcjach Samsung Electronics i SK Hynix straty na tych aktywach sięgają 75 procent.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Minister finansów Korei Południowej przeprosił za wprowadzenie lewarowanych ETF-ów opartych na akcjach spółek chipowych bez należytego rozważenia. Inwestorzy detaliczni, którzy zainwestowali w te produkty, ponieśli duże straty po gwałtownym spadku cen akcji spółek chipowych. Teraz nadzór finansowy w Korei rozważa zaostrzenie reguł, aby podobne, jak się okazuje bardzo ryzykowne instrumenty, były dostępne tylko dla inwestorów profesjonalnych.
Według koreańskich danych, po wprowadzeniu w maju funduszy ETF z dźwignią finansową opartych na pojedynczych akcjach, koreańscy inwestorzy indywidualni masowo zaangażowali się w ten rynek, dokonując zakupów netto o wartości 14 bilionów wonów (9,7 mld USD), podczas gdy inwestorzy zagraniczni kupili aktywa o wartości około 2 bilionów wonów - informuje CNBC.
Koreański KOSPI runął - inwestorzy liczą straty
Po tym, jak koreański Kospi runął (przyczyną było załamanie notowań spółek z sektora półprzewodników), indywidualni inwestorzy odczuli to szczególnie boleśnie - zwłaszcza posiadacze lewarowanych funduszy ETF opartych na pojedynczych akcjach gigantów branży elektronicznej - Samsung Electronics i SK Hynix. Straty na takich ETF-ach sięgają 75-0 proc. od najwyższych notowań, a przypomnijmy, że mówimy o "parzących dłonie" instrumentach lewarowanych.
Jaki jest efekt tego wielkiego krachu? Reuters informuje, że po pierwsze - minister finansów Korei Południowej Koo Yun-Cheol przychylił się do żądania parlamentarzystów i przeprosił za wprowadzenie do obrotu lewarowanych funduszy ETF opartych na pojedynczych akcjach, i po drugie: organ nadzorczy rozważa ograniczenie dostępu do tych produktów wyłącznie do inwestorów profesjonalnych.
Dodatkowo przez koreański giełdowy rynek przetacza się pogłoska o możliwym zakazie krótkiej sprzedaży powiązanej z lewarowaniem. Przyczyną ma być informacja, że ponad 30 proc. młodych Koreańczyków, którzy odważnie weszli w rynek instrumentów z dźwignią finansową, straciło niemal wszystko to, co zainwestowali.













