Szeroki WIG rozpoczął dzień od marginalnego wzrostu, jednakże pierwsze dwie godziny notowań zaowocowały wyraźnym powiększeniem przewagi przez obóz popytowy i przekroczeniem pułapu 53 tys. pkt.
Rodzimy rynek wykazywał się przy tym relatywną siłą względem parkietów europejskich. Tuż przed południem sytuacja na GPW uległa zmianie i to sprzedający stopniowo przejmowali inicjatywę. Szeroki WIG w kolejnych godzinach stracił około 450 pkt. od śródsesyjnego szczytu, niwelując tym samym istotną część porannych wzrostów.
Finalnie w Warszawie zagościły wzrosty w ujęciu dziennym, przy czym mWIG40 jako jedyny mógł pochwalić się zdobyczą przekraczającą +1 proc. W europejskim kalendarium publikacji makroekonomicznych warto odnotować zbieżne z oczekiwaniami dane inflacyjne za lipiec, m.in. dla Niemiec i Francji. W USA pozytywną niespodziankę przyniósł cotygodniowy odczyt liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (0,96 mln vs oczekiwane 1,14 mln).
W czwartek WIG wzrósł o +0,4 proc., zaś WIG20 zyskał symboliczne +0,1 proc. Agregujący zachowanie średnich spółek mWIG40 zyskał +1,2 proc., zaś sWIG80 wzrósł o +0,7 proc. W gronie 80 małych spółek wyrazistym liderem zwyżek był Cormay (+26,7 proc. r/r), zaś najmocniejszej korekcie zostały poddane walory CI Games (-6,6 proc.). W gronie składowych mWIG40 relatywnie najmocniej zyskał dociskany w ostatnich dniach przez podaż Biomed Lublin (+32,5 proc.), zaś na końcu posesyjnej tabeli znalazła się Develia (-3 proc.). Wśród największych spółek liderem wzrostów były walory Dino Polska (+4,5 proc.), a posesyjną tabelę zmian notowań zamykało PGE (-1,8 proc.).
W piątek w krajowym kalendarium figuruje wstępny odczyt PKB za II kwartał oraz finalne dane o lipcowej inflacji. Dla strefy euro opublikowany zostanie zrewidowany odczyt PKB za II kwartał oraz dane dotyczące handlu zagranicznego za czerwiec. W USA piątek przyniesie m.in. odczyty lipcowej sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej.
Kacper Kędzior








