Złe nastroje na giełdzie w Nowym Jorku. To wcale nie musi być koniec hossy

Ulica w dzielnicy finansowej Nowego Jorku, wysokie budynki i flagi USA na fasadach, widoczni piesi.
Duże spadki na Wall Street.AFP

W skrócie

  • Bank of America przewiduje, że S&P500 do końca tego roku spadnie do 7 100 punktów, choć nie przeczy, że niektóre spółki nadal są atrakcyjnymi celami inwestycyjnymi.
  • Citigroup zaktualizował prognozę dla indeksu S&P500 na koniec 2026 roku, podnosząc ją z 7 700 do 8 100 punktów. Przyczynami hossy mają być solidne wyniki amerykańskich spółek oraz utrzymujący się popyt na inwestycje związane ze sztuczną inteligencją.
  • Rentowności obligacji skarbowych USA wzrosły tak bardzo, że ich rynek wart 31 bilionów dolarów wywiera presję na Fed, by ten podwyższał stopy, ku utrapieniu inwestujących w akcje na Wall Street.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Coraz więcej sygnałów alarmowych

Lekcja z bańki dot-comów

Zobacz również:

To może być światowy kryzys

Ameryka w pętli długów

Nie wszystko stracone

Zobacz również:

Zobacz również:

Wiedeńska tradycja winiarska, licząca ponad 240 lat, przyciąga nowe pokolenia© 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?