- Ze względu na rosnącą lukę podażową produkcji miedzi, szacujemy, że trend wzrostowy co najmniej się utrzyma w perspektywie kilku kolejnych kwartałów - mówi Interii Biznes wiceprezes KGHM-u Anna Sobieraj-Kozakiewicz.
Jak podkreśla, problemy podażowe to obecnie efekt tak zawirowań geopolitycznych (konflikty zbrojne), jak i "dość agresywna polityka Stanów Zjednoczonych w zakresie potencjalnych ceł".
- Spółka KGHM Polska Miedź jest strategicznie ważnym przedsiębiorstwem nie tylko dla Polski, ale również dla całej Unii Europejskiej. My produkujemy prawie 50 proc. miedzi górniczej w całej Unii Europejskiej, tj. ponad 700 tys. ton miedzi płatnej rocznie (…). W zasadzie awansowaliśmy na pierwszego producenta srebra na świecie (…) - dodaje.
Pytana z kolei o potencjalny wpływ zmian podatkowych, tj. podniesienia CIT dla spółek średnich i małych, co planuje rząd, wiceprezes KGHM podkreśliła, że spółka nie będzie publikować szacunków i w tym momencie komentować tej zmiany.
KGHM wzmacnia się poza granicami. Na horyzoncie nowe rynki
- Od momentu wejścia kapitałowego za granicę w 2014 roku aktywa zagraniczne konsekwentnie rosną. W zeszłym roku wygenerowały prawie 50 proc. EBITDA, to było prawie 5 mld zł. Za pierwsze półrocze tego roku udział aktywów zagranicznych w skorygowanej EBITDA to jest około 2,5 mld zł, przy udziale mniej więcej 17 proc. produkcji górniczej - zauważyła Anna Sobieraj-Kozakiewicz.
Zwraca także uwagę, że nie chodzi tylko o pozytywną kontrybucję aktywów zagranicznych do wyniku finansowego grupy, ale również o zbalansowanie kosztów wydobycia (kosztu wydobycia C1 na funt), które w Polsce są stosunkowo wysokie ze względu na charakterystykę złoża (kopalnie głębinowe).
- Plus obciążenia publiczno-prawne sprawiają, że ten koszt wydobycia jest powyżej 2,5 dolara na funt, a z kolei za granicą te koszty są znacząco niższe na naszym największym aktywie Sierra Gorda w Chile, gdzie koszt wydobycia to jest 86 centów na funt wydobycia miedzi, w Stanach Zjednoczonych nieco powyżej 1 dolara - podkreśla.
Argentyna kusi inwestorów. Umowa Mercosur może pomóc
- Aktywnie poszukujemy projektów za granicą - deklaruje. Pytana o Argentynę i ewentualną działalność tam KGHM-u, wiceprezes przypomniała, że są tam "olbrzymie złoża miedzi, które są we wstępnej fazie rozpoznania eksploracji".
- Duże firmy górnicze są obecne na rynku argentyńskim. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że żadna operacyjna kopalnia tam na razie nie funkcjonuje. Oczywiście mamy też do czynienia tutaj z różnymi względami politycznymi, które na tamtym rynku są bardzo ważne. W przyszłym roku odbędą się również wybory w Argentynie, więc też patrzymy na to, co się wydarzy w tamtej części świata. Niemniej jednak Argentyna jawi nam się jako dość interesujący kierunek potencjalnej ekspansji. Nie tylko w zakresie miedzi, ale też w zakresie innych metali krytycznych - wskazała Anna Sobieraj-Kozakiewicz.
- Tutaj na pewno wspiera ten trend umowa Mercosur między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej, która znosi te cła eksportowo-importowe na metale krytyczne. Dzięki temu w przyszłości, mówię w długiej perspektywie czasu, bo projekty górnicze to nie jest perspektywa pięciu lat, to jest perspektywa 15-20 lat, możemy zwiększyć wydobycie w tamtych rejonach i ewentualnie zabezpieczyć to zapotrzebowanie na metale w przyszłości w Unii Europejskiej - dodaje.
W rozmowie także:
- o perspektywach dla chilijskiej kopalni Sierra Gorda,
- hucie w Stanach Zjednoczonych,
- drugim szybie w kopalni Victoria.
- Przygotowujemy dokumentację pod kątem zbudowania finansowania na budowę drugiego szybu. To się zadzieje we wczesnych latach 30. - mówi wiceprezes KGHM.
Rozmawiał Bartosz Bednarz










