Reklama

Notowania akcji spółki AC z 29 grudnia 2021 roku

W środę, 29 grudnia AC (ACG) rozpoczęło notowania od poziomu 29,5 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 14.08 kurs akcji spadł do poziomu 29,4 zł, a następnie wzrósł do wartości 29,8 na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki AC wyniosła 9, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 437 sztuk. Wzrost był przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 12,9 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 106 tys. zł.

Reklama

Spółka przełamała tendencję spadkową trwającą od 2 sesji i odnotowała wzrost. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 1,97 proc., w ciągu miesiąca spadła o 6,87 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy nie zmieniła się, a od początku roku akcjonariusze stracili 14,61 proc.

W środę AC zachowywało się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 69 149 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 1,02 proc. Spółki motoryzacyjne do których należy także AC pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-MOTO wzrosła o 2,28 proc. do poziomu 6 687 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z branży motoryzacyjnej na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

AC to producent i dostawca samochodowych instalacji gazowych. Wytwarza także moduły elektroniczne i mechaniczne oraz elementy elektroniki i wiązek elektrycznych na potrzeby przemysłu samochodowego, w tym zestawy do haków holowniczych. Spółka dystrybuuje także inne części i akcesoria samochodowe (głównie produkcji włoskiej). (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »