Notowania akcji spółki Amrest z 8 lutego 2024 roku

W czwartek, 8 lutego Amrest (EAT) rozpoczął notowania od poziomu 26,65 zł, czyli o 0,19 proc. mniej niż na zamknięciu środowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 26,7 zł. O godzinie 9.25 kurs akcji wzrósł do poziomu 27 zł, a następnie, o 14.23, spadł do wartości 26,55 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 27 zł.

Liczba transakcji dla spółki Amrest wyniosła 46, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 30 212 sztuk. Obroty wyniosły 747 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost podobnie jak to miało miejsce w ostatni wtorek, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 5,06 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 3,85 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 30,43 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 1,5 proc.

W czwartek Amrest zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,96 proc. do poziomu 78 712 punktów, a wartość spółki wzrosła o 1,12 proc.

AmRest Holdings SE jest największą niezależną firmą prowadzącą sieci restauracji w Europie Środkowo-Wschodniej. W Polsce, Republice Czeskiej, na Węgrzech, w Rosji, w Bułgarii, w Rumunii, w Serbii, w Słowacji, w Chorwacji, w Hiszpanii oraz w Niemczech działa na podstawie umów franczyzy restauracji Kentucky Fried Chicken, Pizza Hut, Burger King i Starbucks. Spółka rozwija również działalność w Europie Zachodniej, Rosji oraz Chinach. (na podst. GPW).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »