Reklama

Notowania akcji spółki Asseco SEE z 5 października 2021 roku

We wtorek, 5 października Asseco SEE (ASE) rozpoczęło notowania od poziomu 41,9 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 41,6 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Asseco SEE wyniosła 8, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 634 sztuk. Spadek był przy małym obrocie, który wyniósł 26,5 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 460 tys. zł.

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 2 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 5,30 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 3,47 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy spadła o 7,54 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 9,94 proc.

Reklama

We wtorek Asseco SEE zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,95 proc. do poziomu 71 940 punktów, a wartość spółki spadła o 0,48 proc. Spółki IT do których należy także Asseco SEE ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-INFO spadła o 0,25 proc. do poziomu 4 759 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania sektora IT na rynek indeks WIG wzrósł.

Asseco SEE jest największym podmiotem w Europie Południowo-Wschodniej pod względem przychodów ze sprzedaży własnego oprogramowania i usług IT. Firma powstała w wyniku integracji kompetencji, doświadczenia, wiedzy i rozwiązań największych firm z branży w południowo-wschodnim regionie Europy oraz w Turcji. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »