Notowania akcji spółki Atal z 31 maja 2023 roku

W środę, 31 maja Atal (1AT) rozpoczął notowania od poziomu 48 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 46 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Atal wyniosła 48, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 11 287 sztuk. Spadek był przy dużym obrocie, co może budzić niepokój wśród inwestorów. Obroty wyniosły 521 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 198 tys. zł.

Analizowana sesja była kolejną spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki spadła o 7,14 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 1,47 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 13,04 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 43,56 proc.

Reklama

W środę Atal zachowywał się podobnie jak rynek. Indeks WIG spadł o 2,4 proc. do poziomu 62 286 punktów, a wartość spółki spadła aż o 2,5 proc. Spółki z sektora nieruchomości do których należy także Atal ciągnęły mocno rynek w dół, wartość indeksu WIG-NRCHOM spadła o 1,02 proc. do poziomu 3 271 punktów. To między innymi słaba kondycja spółek z branży nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG spadł.

Atal to jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych. Specjalizuje się w realizacji osiedli mieszkaniowych, pojedynczych budynków wielorodzinnych oraz domów jednorodzinnych. Inwestycje realizuje w najszybciej rozwijających się aglomeracjach - w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, a ostatnio także w Gdańsku. (na podst. GPW).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »