Reklama

Notowania akcji spółki CAVATINA Holding S.A. z 5 lipca 2022 roku

We wtorek, 5 lipca CAVATINA Holding S.A. (CAV) rozpoczęła notowania od poziomu 22,8 zł, czyli o 2,56 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 23,4 zł. Przez całą sesję kurs utrzymywał się na tym poziomie.

Liczba transakcji dla spółki CAVATINA Holding S.A. wyniosła 1, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 80 sztuk. Spadek był przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 1,82 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 13,4 tys. zł.

Reklama

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 2 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 10,14 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 9,62 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy nie zmieniła się, a od początku roku nie zmieniła się.

We wtorek CAVATINA Holding S.A. zachowywała się podobnie jak rynek. Indeks WIG spadł o 2,6 proc. do poziomu 52 064 punktów, a wartość spółki spadła tylko o 2,56 proc. Spółki z branży nieruchomości do których należy także CAVATINA Holding S.A. ciągnęły mocno rynek w dół, wartość indeksu WIG-NRCHOM spadła o 1,72 proc. do poziomu 2 539 punktów. To między innymi słaba kondycja spółek z sektora nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG spadł.

Deweloper zarządzający wszystkimi kluczowymi procesami inwestycyjnymi - od akwizycji, projektowania architektonicznego, aranżacji wnętrz po generalne wykonawstwo i wykończenie powierzchni. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »