Reklama

Notowania akcji spółki Ferro z 18 marca 2021 roku

W czwartek, 18 marca Ferro (FRO) rozpoczęło notowania od poziomu 27,9 zł, czyli o 1,45 proc. więcej niż na zamknięciu środowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 27,5 zł. O godzinie 10.02 kurs akcji wzrósł do poziomu 28,6 zł, a następnie, o 16.48, spadł do wartości 27,4 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 28,3 zł.

Liczba transakcji dla spółki Ferro wyniosła 17, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 4 354 sztuk. Obroty wyniosły 123 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost i powróciła do zachowania które występowało wcześniej. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 4,43 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 7,20 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 141,88 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 160,83 proc.

W czwartek Ferro zachowywało się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,83 proc. do poziomu 58 406 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 2,91 proc. Spółki budowlane do których należy także Ferro pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-BUDOW wzrosła o 0,35 proc. do poziomu 3 958 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z branży budowlanej na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Ferro jest jednym z największych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej producentów armatury sanitarnej i instalacyjnej. Zajmuje czołową pozycję w Polce na rynku sprzedaży zaworów i drugie w sprzedaży baterii. Produkcja Grupy realizowana jest w dwóch zakładach: w Czechach i w Chinach. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »