Reklama

Notowania akcji spółki Kruk z 28 czerwca 2022 roku

We wtorek, 28 czerwca Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 248 zł, czyli o 0,16 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 248,4 zł. O godzinie 9.12 kurs akcji wzrósł do poziomu 249,4 zł, a następnie, o 12.20, spadł do wartości 242,2 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 244 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 74, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 20 599 sztuk. Obroty wyniosły 4,74 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 2 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 6,64 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 8,20 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy spadła o 6,15 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 3,4 proc.

We wtorek Kruk zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,2 proc. do poziomu 54 493 punktów, a wartość spółki spadła o 1,77 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »