Notowania akcji spółki Kruk z 7 listopada 2023 roku

We wtorek, 7 listopada Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 469,4 zł, czyli o 0,68 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 472,6 zł. O godzinie 9.13 kurs akcji wzrósł do poziomu 470,8 zł, a następnie, o 12.48, spadł do wartości 461,4 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 470 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 118, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 25 991 sztuk. Obroty wyniosły 12,1 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 5 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 2,13 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 17,44 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 78,44 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 51,61 proc.

We wtorek Kruk zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,76 proc. do poziomu 72 267 punktów, a wartość spółki spadła tylko o 0,55 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »