Reklama

Notowania akcji spółki ONDE SA z 10 stycznia 2023 roku

We wtorek, 10 stycznia ONDE SA (OND) rozpoczęło notowania od poziomu 10,46 zł, czyli o 0,38 proc. więcej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 10,42 zł. O godzinie 9.25 kurs akcji spadł do poziomu 10,38 zł, a następnie o 10.25 wzrósł do wartości 10,62 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 10,5 zł.

Liczba transakcji dla spółki ONDE SA wyniosła 47, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 35 472 sztuk. Obroty wyniosły 373 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 5,74 proc., w ciągu miesiąca spadła o 2,96 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 42,59 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 5,74 proc.

We wtorek ONDE SA zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,98 proc. do poziomu 61 967 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,77 proc. Spółki z branży energetycznej do których należy także ONDE SA ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-ENERG spadła o 0,99 proc. do poziomu 2 089 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania sektora energetycznego na rynek indeks WIG wzrósł. W odniesieniu do analizowanej spółki cała branża energetyczna zachowywała się dużo gorzej niż ONDE SA, gdyż wartość indeksu WIG-ENERG spadła o 0,99 proc., a wartość spółki wzrosła o 0,77 proc.

Spółka zajmuje się budową farm wiatrowych i fotowoltaicznych dla sektora energii odnawialnej w Polsce. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »