Reklama

Notowania akcji spółki PGNiG z 24 listopada 2021 roku

W środę, 24 listopada PGNiG (PGN) rozpoczęło notowania od poziomu 6,038 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 9.33 kurs akcji wzrósł do poziomu 6,124 zł, a następnie, o 15.44, spadł do wartości 5,968 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 6,054 zł.

Liczba transakcji dla spółki PGNiG wyniosła 114, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 2 956 347 sztuk. Obroty wyniosły 17,8 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki spadła o 1,85 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 6,72 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 22,50 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 20,98 proc.

Reklama

W środę PGNiG zachowywało się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,65 proc. do poziomu 69 125 punktów, a wartość spółki wzrosła o 0,26 proc. Spółki z sektora paliwowego do których należy także PGNiG pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-PALIWA wzrosła o 1,03 proc. do poziomu 6 719 punktów. Pomimo pozytywnego oddziaływania branży paliwowej na rynek indeks WIG spadł.

PGNiG jest największą spółką działającą na rynku gazu ziemnego w Polsce. Grupa zajmuje się poszukiwaniami i eksploatacją złóż gazu ziemnego i ropy naftowej oraz importem, magazynowaniem, obrotem i dystrybucją paliw gazowych i płynnych. W skład grupy wchodzą także firmy zajmujące się wytwarzaniem i obrotem energią elektryczną oraz wytwarzaniem i dystrybucją ciepła. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »