Reklama

Notowania akcji spółki Quercus z 9 września 2021 roku

W czwartek, 9 września Quercus (QRS) rozpoczął notowania od poziomu 4,95 zł, czyli o 0,41 proc. więcej niż na zamknięciu środowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 4,93 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 4,81 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Quercus wyniosła 13, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 7 835 sztuk. Obroty wyniosły 38 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 2 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki obniżyła się o 0,41 proc., w ciągu miesiąca spadła o 0,41 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 32,79 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 33,15 proc.

Reklama

W czwartek Quercus zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,01 proc. do poziomu 70 980 punktów, a wartość spółki spadła o 0,61 proc.

Quercus to niezależne towarzystwo funduszy inwestycyjnych. Koncentruje się na tworzeniu unikalnych produktów adresowanych głównie do zamożnych i bardzo zamożnych inwestorów, korzystających z usług private banking. Strategie funduszy zarządzanych przez spółkę podążają w dwóch kierunkach: produktów typu absolute return, których celem jest osiąganie stabilnych stóp zwrotu w ujęciu nominalnym oraz produktów typu aggressive growth, których celem jest maksymalizacja stóp zwrotu w długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »