Reklama

Notowania akcji spółki Rainbow Tours z 13 sierpnia 2020 roku

W czwartek, 13 sierpnia Rainbow Tours (RBW) rozpoczął notowania od poziomu 16,8 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 9.56 kurs akcji wzrósł do poziomu 17,5 zł, a następnie, o 13.13, spadł do wartości 16,25 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 16,5 zł.

Liczba transakcji dla spółki Rainbow Tours wyniosła 36, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 10 360 sztuk. Obroty wyniosły 174 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka, po poprzednim wzroście, odnotowała spadek podobnie jak to miało miejsce w ostatni wtorek, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 2,48 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 12,23 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 27,31 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 53,26 proc.

Reklama

W czwartek Rainbow Tours zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,42 proc. do poziomu 52 706 punktów, a wartość spółki spadła o 1,79 proc.

Rainbow Tours to operator turystyczny zajmujący się sprzedażą własnych imprez turystycznych, pośrednictwem w sprzedaży imprez turystycznych, biletów lotniczych, autokarowych, promowych. Sprzedaż realizowana jest głównie przez rozbudowaną sieć agencyjną oraz własne biura obsługi klienta. Coraz większą rolę w sprzedaży Rainbow Tours odgrywa również internet oraz sprzedaż przez niezależne call center. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »