Reklama

RYVU (RVU): Notowania akcji spółki Ryvu Therapeutics z 10 lutego 2021 roku

W środę, 10 lutego Ryvu Therapeutics (RVU) rozpoczęło notowania od poziomu 51,6 zł, czyli o 0,77 proc. mniej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 52,0 zł. O godzinie 9.05 kurs akcji wzrósł do poziomu 51,8 zł, a następnie, o 11.45, spadł do wartości 50,8 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 51,4 zł.

Reklama

Liczba transakcji dla spółki Ryvu Therapeutics wyniosła 28, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 1 566 sztuk. Spadek odbył się przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 80,2 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 700 tys. zł.

Spółka, po poprzednim wzroście, odnotowała spadek podobnie jak to miało miejsce w ostatni poniedziałek, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 1,98 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 3,75 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 3,01 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 3,84 proc.

W środę Ryvu Therapeutics zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,87 proc. do poziomu 56 752 punktów, a wartość spółki spadła aż o 1,15 proc.

Polska firma biotechnologiczna działającą w obszarze odkrywania i rozwoju leków stosowanych przede wszystkim w obszarze onkologicznym. Rozwija szereg projektów znajdujących się w zarówno w fazie klinicznej jak i na etapach przedklinicznych.(na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »