Reklama

Notowania akcji spółki Stalprodukt z 13 lipca 2021 roku

We wtorek, 13 lipca Stalprodukt (STP) rozpoczął notowania od poziomu 356 zł, czyli o 0,56 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 358,0 zł. To była minimalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom maksymalny - 368,5 zł - spółka osiągnęła o godzinie 13.04 by na zamknięciu spaść do poziomu 360 zł.

Liczba transakcji dla spółki Stalprodukt wyniosła 51, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 1 777 sztuk. Obroty wyniosły 632 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost podobnie jak to miało miejsce w ostatni piątek, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki obniżyła się o 3,23 proc., w ciągu miesiąca spadła o 8,86 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 121,40 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 121,67 proc.

We wtorek Stalprodukt zachowywał się podobnie jak rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,43 proc. do poziomu 67 449 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 0,56 proc.

Stalprodukt jest wiodącym producentem i eksporterem wysoko przetworzonych wyrobów ze stali: blach elektrotechnicznych transformatorowych, kształtowników giętych na zimno, barier drogowych i rdzeni toroidalnych. Spółka posiada też własną, rozwiniętą sieć dystrybucji wyrobów hutniczych (składy handlowe i biura w kilkunastu miastach na terenie Polski). (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »