Reklama

Notowania akcji spółki Wawel z 2 sierpnia 2022 roku

We wtorek, 2 sierpnia Wawel (WWL) rozpoczął notowania od poziomu 475 zł, czyli o 0,63 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 478,0 zł. Przez całą sesję kurs utrzymywał się na tym poziomie.

Liczba transakcji dla spółki Wawel wyniosła 2, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 6 sztuk. Spadek odbył się przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 1,42 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 32,3 tys. zł.

Reklama

Spółka, po poprzednim wzroście, odnotowała spadek i powróciła do zachowania które występowało wcześniej. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 0,21 proc., w ciągu miesiąca spadła o 4,04 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 19,49 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 20,3 proc.

We wtorek Wawel zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 1,05 proc. do poziomu 54 767 punktów, a wartość spółki spadła tylko o 0,63 proc. Spółki z branży spożywczej do których należy także Wawel ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-SPOZYW spadła o 0,30 proc. do poziomu 2 560 punktów. To między innymi słaba kondycja spółek z sektora spożywczego na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG spadł.

Wawel to jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. Oferuje kilkadziesiąt rodzajów produktów, w tym czekolady, bombonierki, wafle, batony, cukierki, karmelki, kakao. Wyroby spółki sprzedawane są głównie na rynku krajowym. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »