Reklama

Amerykanie budują najwięcej od 4 lat

Fiscal cliff, czy cięcia ratingów robią w ostatnich dniach mniejsze wrażenie na inwestorach. Widać to było choćby wczoraj, kiedy słowa Bena Bernanke, że władze monetarne nie byłyby w stanie przeciwdziałać konsekwencjom klifu fiskalnego, przeszły bez większego echa. Zignorowana została też obniżka ratingu Francji z najwyższego poziomu "potrójnego A". Wniosek z tego wszystkiego jest wyraźny - inwestorzy przestają "żyć" samymi wydarzeniami, ale próbują wyciągać z nich dalej idące wnioski dla koniunktury gospodarczej.

Jej ocena w dalszym ciągu nastręcza sporych problemów, co przekłada się na niestabilność zachowań inwestorów. Produkcja przemysłowa w Polsce podniosła się w październiku o 4,6 proc. w rocznym, ale jeśli wyeliminować wpływ czynników sezonowych to było to jedynie 0,6 proc. A zatem mowa o stagnacji w sferze produkcji wciąż jest uzasadniona. W USA mocno przyspieszała liczba rozpoczynanych budów, ale zniżka liczby wniosków o pozwolenia na budowę przestrzega, że w kolejnych miesiącach może być słabiej.

Reklama

Kolejne dni będą stały pod znakiem publikacji wstępnych danych o PMI w strefie euro, USA i Chinach. Generalnie spodziewane są zbliżone wyniki do tych z października. To raczej nie będzie zadowalać inwestorów liczących na progres koniunktury, Dziś publikacja danych z USA, w czwartek z Chin i strefy euro. Dla nas kluczowe będą odczyty inflacji bazowej w październiku. Ekonomiści liczą na wzrost o 1,7 proc. wobec 1,9 proc. miesiąc wcześniej. Spadek inflacji bazowej będzie ugruntowywał oczekiwania dalsze cięcia stóp.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

Spadek liczby pozwoleń na budowę sygnalizuje wyczerpywanie się pozytywnych zjawisk na amerykańskim rynku mieszkaniowym.

Produkcja budowlano-montażowa w Polsce nadal wywiera negatywny wpływ na całą gospodarkę.

Rynki nieruchomości

Spadek produkcji budowlano-montażowej wyniósł w naszym kraju w październiku 3,6 proc. w skali roku. Dane wyrównane sezonowo wykazały 7 proc. spadku. Potwierdziły się zatem przypuszczenia, że budownictwo pozostawało w tym czasie w wyraźnym regresie. Sytuacja w poszczególnych segmentach rynku budowlanego nie była taka sama. Najsłabsza utrzymywała się w sektorze infrastrukturalnym, gdzie zniżka sięgała 9,9 proc. w ujęciu rocznym. Tylko nieco lepiej było w budownictwie specjalistycznym (regres o 8,5 proc.). Natomiast w przypadku wznoszenia budynków mieliśmy wzrost o 7,5 proc.

Październikowa liczba rozpoczętych budów w USA okazała się najwyższa od ponad 4 lat. Wyniosła 894 tys. (dane podawane są w formie zannualizowanej). Natomiast liczba wydanych pozwoleń na budowę obniżyła się o 2,7 proc., do 866 tys. Wpływ na to miało mniejsze zainteresowanie budowaniem obiektów wielorodzinnych, bo w przypadku budownictwa jednorodzinnego mieliśmy wzrost do poziomu ostatnio widzianego w 2008 r.

Zespół analiz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »