Reklama

Atak na ważne wsparcie

Po spadkach w USA, piątkowe pogorszenie nastrojów na europejskich parkietach nie było zaskoczeniem, ale realizacji zysków sprzyjały też inne informacje. Traciły kontrakty amerykańskie, a obawy o sytuację Eurolandu znów odżyły. Popyt nie miał więc argumentów i przedpołudniowa część piątkowej sesji upływała pod znakiem spadków.

Potem nastąpiło uspokojenie, choć była to tylko wąska konsolidacja. Lepsze dane z USA o sprzedaży detalicznej (0,4% vs. 0,3%) i produkcji przemysłowej (0,8% vs. 0,5%) nie poprawiły nastrojów, a horyzont zakończył się wybiciem dołem. Przecena przeważała już do końca i główne indeksy zamknęły się blisko minimów.

Reklama

WIG20 zaczął spadkami i szybko pokonał wsparcie na 2440 pkt. Wyhamowanie nastąpiło tuż powyżej 2420 pkt., ale mimo odbicia nie udało się powrócić powyżej przebitej bariery. Tuż poniżej zapanowała konsolidacja, jednak po otwarciu w USA doszło do wyraźnej przeceny. Silny spadek na zamknięciu potwierdził jedynie przewagę podaży, która nie rokuje najlepiej na kolejne dni.

Piątkowa zniżka pogarsza sytuację, a popyt stanął przed dużym wyzwaniem chcąc uniknąć negatywnych sygnałów. WIG20 testuje bowiem wsparcie w strefie 2386-2410 pkt. a biorąc pod uwagę nastroje już dziś należy liczyć się z przebiciem. To otworzyłoby drogę do minimum na 2337 pkt., a wynik testu może być istotny dla krótkoterminowego trendu. zed rokiem i były wyższe od szacunków rynkowych na poziomie 358,9 mln zł.

Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Dowiedz się więcej na temat: popyt | Ale | atak | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »