Reklama

Bez jakichś konkretnych wskazań

Właściwie przez cały dzień rozwijał się wczoraj trend boczny. Chwilami oscylacje cenowe nie przekraczały dosłownie kilku punktów. Z dość pasywnym przebiegiem handlu mieliśmy także do czynienia na rynkach bazowych. Ta okoliczność nie wywoływała oczywiście jakichś konkretnych zmian w bieżącym układzie technicznym wykresu.

Właściwie przez cały dzień rozwijał się wczoraj trend boczny. Chwilami oscylacje cenowe nie przekraczały dosłownie kilku punktów. Z dość pasywnym przebiegiem handlu mieliśmy także do czynienia na rynkach bazowych. Ta okoliczność nie wywoływała oczywiście jakichś konkretnych zmian w bieżącym układzie technicznym wykresu.

Analizując serię grudniową przez pryzmat ujęcia krótkoterminowego widać, że wydarzenia rozgrywają się obecnie w korytarzu cenowym, ograniczonym przez dwa węzły fibo: 2158-2161 pkt (dolne ograniczenie konsolidacji i przy okazji relatywnie silne wsparcie fibo - choć słabo respektowane) i 2198-2202 pkt (lokalna zapora podażowa, wyznaczona na bazie podstawowego zniesienia 61.8% wraz z przebiegającą w pobliżu median line).

Biorąc pod uwagę fakt, że kontrakty utrzymują się na razie powyżej zapory popytowej: 2158-2161 pkt, niewielką przewagę techniczną zachowuje obóz byków.

Reklama

Bezpośrednim sygnałem potwierdzającym tę okoliczność byłoby niewątpliwie wybicie oporu: 2198-2202 pkt, co powinno stać się istotnym bodźcem rynkowym (celem stałaby się wówczas bazowa zapora podażowa: 2226-2229 pkt).

Z kolei kolejne naruszenie przedziału cenowego: 2158-2161 pkt mogłoby w końcu stać się czynnikiem wzmacniającym podaż. Sugerowałoby to test silnego zgrupowania zniesień: 2135-2138 pkt, gdzie między innymi wypadają projekcje pro-wzrostowego układu ABCD. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że nawet w przypadku trwałego wybicia obszaru fibo: 2158-2161 pkt, popyt i tak zachowałby niewielką przewagę, co wiązałoby się w tym przypadku z możliwością ukształtowania się na wykresie pro-wzrostowego układu ABCD. Pierwszym poważnym ostrzeżeniem dla kupujących byłaby zatem negacja wspomnianej formacji harmonicznej ABCD, czyli trwałe przełamanie strefy wsparcia: 2135-2138 pkt (o tej istotnej kwestii wspominałem między innymi w swoim środowym komentarzu wideo).

Podsumowując, kontrakty poruszają się obecnie w relatywnie wąskim przedziale zmienności, a stosunkowo ważnym punktem odniesienia pozostaje tutaj zakres cenowy: 2158-2161 pkt (pomimo liczny naruszeń tej strefy). Jeśli chodzi jednak o wsparcia, to zdecydowanie większe znaczenie (również z perspektywy średnioterminowej) posiada nieco niżej plasujący się obszar cenowy: 2135-2138 pkt. Popyt stara się jednak inicjować działania obronne już w okolicy 2158-2161 pkt, nie dopuszczając tym samym do trwałego wybicia strefy. By jednak ta okoliczność mogła się przekuć w jakiś konkretny, pozytywny sygnał techniczny faworyzujący w większym stopniu kupujących, najbliższa lokalna zapora podażowa: 2198-2202 pkt musiałaby zostać sforsowana. Dopiero po spełnieniu tego warunku szanse byków na wykreowanie ruchu powrotnego do bazowego oporu: 2226-2229 pkt wyraźnie by wzrosły.

Paweł Danielewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »