Reklama

Bez jakichś przełomowych wskazań

W minionym tygodniu kontrakty miały problem z pokonaniem lokalnego klastra podażowego fibo: 2260-2264 pkt. Z punktu widzenia techniki akurat w przypadku tej strefy trudno mówić o dużej wiarygodności (relatywnie niewielki zakres danych posłużył do jej wyznaczenia), niemniej trwałe wybicie oporu powinno (przynajmniej teoretycznie) stać się dodatkowym bodźcem dla kupujących.

W porannej fazie poniedziałkowego handlu kontrakty znalazły się na moment ponad górnym ograniczenie wymienionego przedziału, ale z wykreowaniem kolejnej podfali cenowej był już ewidentny problem. Ostatecznie doszło do wzrostu presji podażowej, ale i ta próba przejęcia inicjatywy nie przerodziła się w jakiś trwalszy akcent. 

Pomimo wspomnianego potknięcia ze strony kupujących trudno na tym etapie wydarzeń mówić o konkretnych, niepokojących wskazaniach technicznych, czy też sygnałach odwrotu. Popyt dość umiejętnie broni wypracowanej przewagi, choć z trwałym wybiciem bariery podażowej: 2260-2264 pkt są na razie problemy. Jak zwykle w takich sytuacjach warto według mnie skoncentrować się po prostu na obserwacji odpowiednich węzłów popytowych, wyznaczonych na bazie techniki grupowania zniesień. Przykładowo obszar fibo: 2176-2182 pkt plasuje się bardzo wysoko w hierarchii ważności.

Reklama

Dwa podstawowe zniesienia: 23.6 i 38.2 proc. (wraz z projekcją symetryczną; żółty kolor) tworzą niezwykle interesujący w sensie technicznym klaster cenowy. Niewątpliwie utrata skonstruowanego w ten sposób wsparcia byłaby już sporym wydarzeniem (w ujęciu krótkoterminowym), odzwierciedlającym zmieniający się stopniowo układ sił rynkowych. Nieco wyżej plasujące się z kolei wsparcie fibo: 2213-2218 pkt również odznacza się wysoką wiarygodnością (już tutaj obóz byków powinien w aktywny sposób inicjować działania obronne), ale nie jest to na pewno tej rangi obszar cenowy, co scharakteryzowany przed momentem węzeł: 2176-2182 pkt. 

Podsumowując, popyt cały czas posiada przewagę techniczną, a o pierwszym, hipotetycznym na razie sygnale słabości moglibyśmy mówić w przypadku wykrystalizowania się ruchu kontrującego i poddania przez kupujących bardzo znamiennego w sensie technicznym wsparcia: 2176-2182 pkt (to także środek ważnej, białej świecy). Dopiero po spełnieniu w/w warunku obraz techniczny wykresu uległby pogorszeniu, co niejako automatycznie zaczęłoby faworyzować obóz niedźwiedzi.

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »