Reklama

Bez kontynuacji

Wczorajszy solidny 2-procentowy ruch w górę dał techniczny sygnał wyjścia górą z konsolidacji na poziomie 2400 pkt. Wzrost ten zatrzymał się na linii biegnącej po szczytach dwóch poprzednich górek i być może na tym rynek poprzestanie. Poza tym tak dużemu wzrostowi nie towarzyszył odpowiednio wzmożony wolumen obrotu. Może to świadczyć o wycofaniu podaży w celu uzyskania wyższych poziomów cenowych. W tym scenariuszu nie należałoby oczekiwać silniejszych wzrostów - powyżej 2500 pkt.

Zbliża się koniec roku. Rok temu kilkumiesięczna hossa zaczęła się późno, bo dopiero 5 grudnia i trwała do połowy kwietnia. W tym roku na większe wzrosty raczej nie ma co liczyć, chyba że w stosunku do małych spółek. Indeks sWIG80 jest po kilkumiesięcznych spadkach i znajduje się niewiele wyżej niż rok temu o tej samej porze. Te mógłby pociągnąć nasz rodzimy popyt. Póki co jednak nie widać sygnałów większego zainteresowania inwestycjami w akcje. Być może nie sprzyja temu klimat polityczny.

Reklama

Indeksy europejskie są zdecydowanie słabsze od amerykańskich. Te ostatnie cały rok notują nieprzerwane wzrosty. Nie ma chyba tygodnia bez bicia rekordów. Gdyby Europa ruszyła mocniej w górę, wtedy i WIG20 mógłby pokonać 2550 pkt.

Dziś wolumen był niski. Początek jeszcze z rozpędu wzrostowy, ale zakupy szybko się zakończyły, WIG20 wędrował horyzontalnie, a w końcówce spadł pod kreskę. Dzisiejsza sesja nie ma większej wymowy, poza tym, że wczorajszy optymizm nie był kontynuowany.

Witold Zajączkowski

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »