Reklama

Bezpieczne aktywa nadal w cenie - złoto notuje nowy rekord

Po pierwszej fali optymizmu, wywołanej dojściem do porozumienia w sprawie Grecji i zapewnienia jej finansowania, piątek przyniósł refleksje na temat sposobu wdrażania przyjętych rozwiązań. W efekcie euro osłabia się w stosunku do dolara, docierając dziś o godz. 9:00 do poziomu 1,4360.

Deprecjację wspólnej waluty podsyca decyzja agencji Moody's International Service, która dziś rano obniżyła rating dla Grecji do poziomu "CA" z "CAA1". Decyzja ta była kwestią dni, a podobne posunięcia spodziewane są ze strony pozostałych agencji - zmianę ratingu zapowiedział już Fitch. Europejskie obawy zostały jednak tymczasowo rozwiane - Grecja ma zapewnione finansowanie, a Europejski Fundusz Stabilności Finansowej będzie tanio pożyczał pieniądze innym zadłużonym krajom strefy euro.

Reklama

Uwaga inwestorów skupia się teraz na problemie amerykańskiego zadłużenia, które osiągnęło ustawowy limit. Prezydent Obama nawoływał do jak najszybszego wypracowania kompromisu i pomimo kilku projektów nie udało się go wypracować do końca ubiegłego tygodnia. Sprawa ta jest bardzo mocno nagłaśniania w amerykańskich mediach stąd jest silnie obserwowana przez wszystkich tamtejszych inwestorów, a każda nowa informacja jest szybko dyskontowana przez rynek.

Amerykanie obradujący podczas weekendu nadal nie doszli do porozumienia, co zostało odczytane przez rynki jako porażka, a widmo niewypłacalności USA stało się bardziej realne. Reakcja na te dane nastąpiła już podczas sesji azjatyckiej, kiedy to złoto zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami zakończyło trwającą 3 dni korektę i wystrzeliło w kierunku nowych szczytów, docierając do rekordowej ceny 1623 dolarów za uncję.

Tak szybki powrót wzrostów może wpłynąć na wzmożony popyt wśród inwestorów, chcących dołączyć do trendu wzrostowego, co wpłynie na dalszą aprecjację kursu XAU/USD. Znacznie zyskał też frank szwajcarski - zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Amerykanów czeka teraz wyścig z czasem, bo zmiany w prawie muszą wprowadzić do 2 sierpnia.

Aby dać wystarczającą ilość czasu na zatwierdzenie zmian przez senat i prezydenta Obamę kompromis musi zostać osiągnięty do 27 lipca. Kwestia amerykańskiego długu z pewnością będzie w centrum zainteresowania w rozpoczynającym się tygodniu, zwłaszcza że europejskie problemy zeszły na drugi plan.

Od godzin porannych, jeszcze przed otwarciem sesji na warszawskiej giełdzie, gwałtownie osłabia się polski złoty. Kurs EUR/PLN o 9:00 dotarł do poziomu 4,01, USD/PLN do 2,79 a frank szwajcarski jest już powyżej 3,46. Tak silna reakcja jest wywołana przez europejskich inwestorów uciekających do bezpiecznych aktywów. Jak mieliśmy okazje obserwować w ubiegłych tygodniach, polska waluta jest znacznie narażona na wahania wywołane międzynarodowymi nastrojami. Rosnące prawdopodobieństwo częściowej niewypłacalności Stanów Zjednoczonych będzie na pewno mocno oddziaływać na polski rynek walutowy w najbliższych tygodniach.

Przemysław Gerschmann

Dowiedz się więcej na temat: cena złota | surowce | ceny złota | złoto | aktywa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »