Reklama

Byki wygrały 2500

Spokojne otoczenie raczej nie wskazywało na możliwość przekroczenia 2500 pkt. Od kilku dni bowiem czołowe indeksy światowe zatrzymały się po wzrostach. Wyjątkiem jest Nikkei, które po przerwie wystrzeliło dziś na kilkuletnie rekordy. W kalendarium brakowało dziś istotnych danych, a mimo to indeks kontynuował wzrost.

WIG20 właściwie już na otwarciu przekroczył 2500 pkt. Zaobserwowaliśmy większą wymianę niż wczoraj, co podnosi morale byków, ale porównanie do wczorajszego bardzo słabego wolumenu nie jest dobrym wskaźnikiem. Przez następne godziny niewiele się zmieniało. Poza krótkotrwałymi wychyleniami oscylacje przebiegały w niewielkim zakresie 2505-2515 pkt. W końcówce byki pod wpływem USA uzyskały przyzwoity wynik 2516 pkt. W górę ciągnęły nas dziś głównie banki.

Reklama

W tym czasie Europa pozostawała w kratkę - na czerwono i zielono jednocześnie, z pewną przewagą czerwieni. Dominowały informacje związane z Katalonią, a konkretnie z możliwością jednostronnego ogłoszenia niepodległości. Katalończycy w obawie o swoje oszczędności zaczęli przenosić aktywa poza Katalonię. Nastroje sprzyjały rynkom wschodzącym, obok WIG20 największy wzrost zanotował grecki Athens.

Dzisiejszym wzrostem WIG20 zbliżył się do swoich maksimów sprzed miesiąca. Wprawdzie do poziomu śródsesyjnego szczytu z 5 września 2550 pkt. jeszcze spory odstęp, ale ten wyskok był chwilowy. Zwykle podaż hamowała wzrosty w okolicy 2335 pkt.

Witold Zajączkowski

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »