Reklama

Byki znów przy bandzie

Miniony tydzień dla posiadaczy akcji był mało obfitujący w zyski. Silny zryw ze strony byków wystąpił jedynie w poniedziałek, potem inwestorzy redukowali portfel. Entuzjazm graczy skutecznie gasiły doniesienia z amerykańskiej gospodarki. Spadek zaufania konsumentów, zamówień w przemyśle oraz niezbyt optymistyczne wnioski płynące z Beżowej Księgi ograniczyły aktywność kupujących.

W piątek dodatkowo rynek poznał dane dotyczące dynamiki PKB w USA. Okazało się, że amerykański PKB w drugim kwartale wzrósł o 2,4 proc. po zwyżce o 3,7 proc. w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Spowolnienie wzrostu spowodowały przede wszystkim większy import i słabnące wydatki konsumpcyjne. Warszawski indeks WIG20 nadal porusza się w trendzie wzrostowym. Wnioski płynące z poprzedniego raportu są wciąż aktualne. Obecnie czekamy na udany atak w strefę 2500pkt., która póki co, stwarza duże problemy bykom. Pierwsza próba zakończyła się fiaskiem. Być może w tym tygodniu uzyskamy odpowiedź w którą stronę podąży rynek. Bykom mogą pomóc dobre wiadomości z amerykańskiego rynku pracy. Jeżeli odnotujemy poprawę w tym obszarze to kreślony scenariusz wzrostowy może ulec finalizacji. Silnym wsparciem jest poziom 2450pkt. Dopóki jesteśmy nad tym wsparciem, dopóty byki będą rozdawać karty.

Reklama

Na rynku walutowym tydzień rozpoczynamy od wzrostów na parze euro dolara oraz funt dolara. Taka tendencja powinna ulec utrzymaniu w najbliższych godzinach handlu. Na rynku euro dolara bykom w dalszej ekspansji na północ może przeszkodzić lokalny opór - 1,3105. Wcześniej obserwowaliśmy dwie próby przełamania tego poziomu, jednak okazały się mało skuteczne. Jeżeli tym razem okaże się to zbyt dużym wyzwaniem, to będziemy mieli prawdopodobnie do czynienia z szeroką konsolidacją w przedziale 1,2975 - 1,3105. Natomiast na rynku funt dolar w dalszym ciągu obowiązuje trend wzrostowy. Z kolei ciekawa sytuacja zarysowuje się na rynku dolar jen. Trend spadkowy zakończył prawdopodobnie swój bieg. Potwierdzeniem tego będzie przebicie oporu na wysokości 86,70. Jeżeli ten manewr ze strony popytowej pomyślnie zakończy się, to możemy oczekiwać wzrostu w dłuższej perspektywie czasowej do 87,20.

Krzysztof Wańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »