Reklama

Całkowita zmiana sentymentu

​Rynek w ujęciu intradayowym cały czas zachowuje się bardzo niestabilnie. Od kilku tygodni mamy do czynienia z naprzemiennymi,wzajemnie wykluczającymi się ruchami cenowymi. Często zmieniają się zatem rynkowe nastroje, a musimy pamiętać, że wydarzenia na indeksach: WIG i WIG20 rozgrywają się w dość ważnych rejonach cenowych.

Przykładowo na WIG20 jest to średnioterminowy klaster podażowy: 2287-2303 pkt, posiadający dodatkowe wzmocnienie w postaci górnej linii kanału.

Samo w sobie nie stanowi to naturalnie sygnału odwrotu, niemniej dopiero w momencie pokonania w/w bariery cenowej będzie można mówić o wiarygodnym sygnale kontynuacji dominującego cały czas w średnim terminie trendu wzrostowego.

W przypadku kontraktów wydarzeniem czwartkowej sesji było z pewnością poranne przełamanie lokalnego wsparcia: 2238-2241 pkt, wytyczonego na bazie dwóch podstawowych zniesień: 23.6 proc. i 38.2 proc. Po tym wyłamaniu podaż zdołała wykreować kolejną, relatywnie silną podfalę cenową, w efekcie czego w końcowej fazie notowań do gry włączyła się następna zapora popytowa: 2205-2209 pkt.

Reklama

Sporo o tej strefie pisałem we wczorajszym komentarzu porannym. Jak wiadomo analizowany węzeł został skonstruowana na bazie kilkutygodniowego horyzontu czasowego. Dodatkowo posiada wzmocnienie w postaci median line, a tak także przyspieszonej linii trendu. Co istotne, czwartkowa przecena dokładnie tutaj wytraciła swój impet. Bykom udało się zatem wsparcie wybronić, ale z podjęciem jakichś działań odwetowych były już zauważalne problemy.

W tym kontekście warto podkreślić, że trwałe wybicie strefy fibo: 2205-2209 pkt świadczyłoby o zwiększającej się determinacji obozu niedźwiedzi. W mojej ocenie należałoby wówczas zwrócić uwagę na adekwatny pod względem wiarygodności węzeł cenowy: 2167-2172 pkt, gdzie rolę kluczowego elementu konstrukcyjnego pełnią dwa podstawowe zniesienia wewnętrzne: 23.6 proc. i 38.2 proc. Dodatkowo wypada tutaj także projekcja symetryczna (nie zostało to zaprezentowane na załączonej grafice).

Podsumowując, na wykresie pojawiła się dość niepokojąco wyglądająca formacja objęcia bessy, ale jak na razie trudno tę okoliczność łączyć z dodatkowymi wskazaniami, potwierdzającymi zmianę sentymentu rynkowego w ujęciu krótkoterminowym (w średnim terminie jeszcze daleka droga do zmiany obowiązującej cały czas tendencji wzrostowej). Niemniej w przypadku sforsowania wybronionego wczoraj wsparcia: 2205-2209 pkt zwiększy się prawdopodobieństwo wejścia kontraktów w kolejną fazę korekty technicznej (rozwinę ten wątek w opracowaniach online).

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »