Reklama

Cały czas w rejonie 61,8 proc.

W ostatnim okresie obserwujemy wzrost aktywności popytu, co z punktu widzenia techniki znalazło już swoje odzwierciedlenie w postaci przełamania lokalnej zapory podażowej: 2284-2287 pkt, wyznaczonej na bazie zniesienia 38.2 proc.

W następstwie tej okoliczności seria grudniowa dotarła wczoraj do następnego oporu, tym razem skonstruowanego już na bazie zniesienia 61.8 proc. poprzedniego ruchu spadkowego. Można zatem stwierdzić, że zrealizował się tutaj scenariusz bazowy, bowiem niezwykle często następstwem negacji węzłów fibo zbudowanych w oparciu o 38.2 proc. jest właśnie test zniesienia 61.8 proc. (bardzo charakterystyczny mechanizm rynkowy).

Reklama

Do wspomnianej konfrontacji doszło jednak w końcowej fazie wczorajszej odsłony. Warto przypomnieć, że początek czwartkowych notowań nie wypadł po myśli kupujących, ale po ukształtowaniu się intradayowego układu ABCD (szczegółowo do tej kwestii odniosłem się w opracowaniach online), strona popytowa zaczęła stopniowo zyskiwać przewagę. Ta tendencja utrwaliła się na tyle mocno, iż ostatecznie seria grudniowa przetestowała zniesienie 61.8 proc. Z tej perspektywy patrząc popyt kontrolował sytuację na rynku, gdyż wszelkie próby wykreowania spadkowego ruchu kontrującego nie kończyły się jakimś wymiernym sukcesem strony podażowej. Tak jak nadmieniałem we wczorajszych opracowaniach online, wyrazem wzrostu aktywności niedźwiedzi byłoby dopiero przełamanie wyeksponowanego na wykresie wsparcia: 2281-2284 pkt.

Po spełnieniu tego warunku szanse niedźwiedzi (w perspektywie krótkoterminowej) wyraźnie by wzrosły, tak więc należałoby wówczas oczekiwać jakichś kolejnych reakcji ze strony sprzedających. Z kolei trwałe wybicie istotnej jak się wczoraj okazało bariery podażowej 2325 pkt (zniesienie 61.8 proc.) przemawiałoby za opcją kontynuacji ruchu wzrostowego. Odnośnie wymienionego pułapu cenowego warto podkreślić, że oprócz kilku koncentrujących się w tym rejonie zniesień wewnętrznych (to nie zostało zaznaczone na załączonej grafice), ważną rolę pełni także górna median line (kolor niebieski). W tym przypadku mamy do czynienia z charakterystycznym wzmocnieniem oporu Fibonacciego. Jego ewentualne pokonanie powinno (przynajmniej teoretycznie) zainspirować kupujących do wywierania jeszcze większej presji.

Komentarz stanowi fragment opracowania "Analiza Futures - Przed Otwarciem"

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »